Polska zbrojeniówka ma kłopoty z przychodami

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 grudnia 2013, 17:23
Finansowy wymiar polskiego potencjału zbrojeniowego
Finansowy wymiar polskiego potencjału zbrojeniowego/DGP
Przychody Polskiego Holdingu Obronnego po trzech kwartałach są znacznie gorsze niż przed rokiem. Spadkobierca Bumaru broni się, że jest lepiej, niż planował.

Po trzech kwartałach 2013 r. Polski Holding Obronny miał 937,8 mln zł przychodu ze sprzedaży, a zysk netto wyniósł 13,2 mln zł – ustalił DGP. – Osiągnięte wyniki są dużo lepsze od planowanych na ten okres – zapewnia Stanisław Wojtera, dyrektor ds. komunikacji Polskiego Holdingu Obronnego.

Nie podaje jednak, jak wyniki zmieniły się w porównaniu z podobnym okresem ubiegłego roku. Z informacji przekazywanych przez spółkę w 2012 r. wynika, że wtedy przychody wynosiły 1,7 mld zł, a zysk netto 18,4 mln zł. Oznaczałoby to, że szczególnie w przychodach firma będąca spadkobiercą Bumaru zanotowała znaczący spadek. Z naszych informacji wynika, że jest on efektem wygaśnięcia starej umowy na dostawę transporterów Rosomak dla wojska.

– Firma ma też problem z eksportem produktów – dodaje Paweł Soroka, szef Polskiego Lobby Przemysłowego. W zeszłym roku handlowe struktury firmy (jeszcze pod nazwą Bumar) przeszły głęboką restrukturyzację. Zabiegi o nowe kontrakty, m.in. w Finlandii, Algierii czy na Dalekim Wschodzie, przyniosły niewielkie efekty.

Według Soroki tegoroczne wyniki PHO należy też analizować w kontekście skomplikowanej historii sprawozdań finansowych firmy. W zeszłym roku Deloitte wykazała błędy w księgach rachunkowych Bumaru. Korekty audytora dotyczyły m.in. aktualizacji wyceny zapasów i należności, rezerw oraz aktualizacji wartości akcji i udziałów, które spółka posiada w podmiotach zależnych. Wyniki z lat poprzednich skorygowano o blisko pół miliarda złotych.

Jakie mogą być tegoroczne wyniki grupy Polskiego Holdingu Obronnego? Zdaniem Soroki trudno o precyzyjną prognozę, bo w skład grupy wchodzi 25 spółek. Według Soroki lepiej niż rok temu mogą wyglądać sprawozdania firm, które tworzą pion „elektronika”. W tym roku polskie wojsko podpisało bowiem kilka dużych kontraktów na sprzęt radiolokacyjny. Gorzej jest zaś w Zakładach Mechanicznych Bumar-Łabędy, w których produkowany jest sprzęt pancerny. Zarząd firmy zakłada zmniejszenie przychodów o ponad 17 proc. i spadek zysku ze sprzedaży.

>>> Czytaj też: PHO może zadebiutować na GPW już w 2015 roku

Druga polska grupa zbrojeniowa – Huta Stalowa Wola – nie podaje wyników po trzech kwartałach. Uważa je za mało wiarygodne. – W naszej branży to właśnie w IV kw. dokonywane jest gros rozliczeń finansowych – mówi Bartosz Kopyto, pełnomocnik zarządu HSW.

Dodaje, że na wyniku finansowym firmy ważyć będzie skomplikowane rozliczenie transakcji zbycia biznesu maszyn budowlanych na rzecz chińskiego inwestora i przystosowanie przedsiębiorstwa do pracy wyłącznie zbrojeniowej.

W połowie września premier Donald Tusk zapowiedział powołanie Polskiej Grupy Zbrojeniowej, do której mają wejść zarówno przedsiębiorstwa państwowe skupione w PHO, ale także Huta Stalowa Wola i należące do MON wojskowe przedsiębiorstwa remontowo-produkcyjne. Konsolidacja ma zwiększyć konkurencyjność polskich produktów zbrojeniowych także na rynkach międzynarodowych.

>>> Czytaj też: Polska chce wejść w struktury lotniczo-kosmicznego koncernu EADS

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj