Polak spowodował awarię na budowie metra w Kopenhadze

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 lutego 2014, 14:13
Polak okazał się nieświadomym sprawcą awarii na budowie trzeciej linii kopenhaskiego metra. Inwestycję tę prześladują opóźnienia, protesty mieszkańców, bankructwa firm, awarie i nieszczęśliwe wypadki.

Duńskie media relacjonują wyniki dochodzenia, jakie w związku z kolejnym incydentem przeprowadziła Państwowa Inspekcja Pracy. 8 stycznia uwolnił się przenoszony przez żuraw budowlany prawie 10-tonowy ładunek i spadł z wysokości 40 metrów na dno szybu, prowadzącego do budowanego tunelu. Uszkodzona została wiertnica drążąca tunel. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.

Operatorem dźwigu okazał się polski obywatel zatrudniony na budowie przez firmę podwykonawczą. Pracował od kilku dni, lecz nie przeszedł żadnego przeszkolenia w zakresie obowiązujących na budowie przepisów. Natomiast bezpośrednią przyczyną zdarzenia była awaria elektronicznego sytemu sterowania dźwigiem, z której operator nie zdawał sobie sprawy.

>>> Polecamy: Dług prywatny w krajach skandynawskich osiąga niebezpieczne rozmiary

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj