Spotkanie "Trójkąta Królewieckiego" w Petersburgu. Polska, Niemcy i Rosja o Ukrainie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 czerwca 2014, 21:00
Ukraina
Ukraina/ShutterStock
W Petersburgu dla Sikorskiego "było wyjątkowo ważne usłyszeć, że nie powtórzy się, to co Rosja zrobiła na Krymie". Na to stwierdzenie Sergiej Ławrow zareagował śmiechem.

Polska, Niemcy i Rosja dążą do zakończenia kryzysu na Ukrainie. W Petersburgu odbyły się rozmowy w ramach "Trójkąta Królewieckiego", czyli z udziałem szefów dyplomacji trzech krajów.

- Polska i Rosja różnie oceniają sytuację na Ukrainie, ale trzeba rozmawiać - mówił Radosław Sikorski po spotkaniu z Sergiejem Ławrowem. Minister spraw zagranicznych mówił na konferencji prasowej, że nie jest sztuką uprawianie dyplomacji tylko w tym krajami, z którymi się Polska zgadza. Jego zdaniem, dyplomacja jest szczególnie potrzebna, gdy mamy inne stanowiska. Radosław Sikorski mówił, że ważne jest, by Siergiej Ławrow dowiedział się od niego i Franka Waltera Steinmeiera o stanowisku UE w sprawie Ukrainy.

>>> Krym: Brakuje towarów i wody. Propaganda Rosji obiecywała coś przeciwnego

Pogarsza się sytuacja gospodarcza na okupowanym przez Rosję Krymie. Zakaz importu towarów z Ukrainy i droższe produkty z Rosji spowodowały powszechne braki i wysokie ceny. Mieszkańcy boją się jednak protestować.

Minister spraw zagranicznych Niemiec Frank Walter Steinmeier powiedział, że aneksja Krymu była sprzeczna z prawem. Zaznaczył jednak, że należy dołożyć starań, by nie doszło do ponownego podziału Europy. Zdaniem szefa MSZ Niemiec, można mówić, że w sprawie Ukrainy "widać światełko w tunelu", jednak kryzys nie został jeszcze rozwiązany.

Frank Walter Steinmeier ma nadzieję, że prorosyjscy separatyści na wschodzie Ukrainy złożą broń i w ten sposób powstrzymają rozlew krwi. Zaznaczył, ze trzeba tak zabezpieczyć rosyjsko - ukraińską granicę, by niemożliwy był przepływ bojowników. 

Ukraina nie musi się obawiać

Siregiej Ławrow, zapowiedział, że Ukraina nie musi obawiać się sankcji w przypadku podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Rosyjski minister zaznaczył jednak, że Kijów straci wszystkie ulgi wynikające z umów zawartych w ramach Wspólnoty Niepodległych Państw. Jednocześnie skrytykował władze Ukrainy za prowadzenie operacji wojskowej w południowo - wschodnich regionach. „Równolegle z rozmowami o znalezieniu wyjścia z trudnej sytuacji prowadzone są intensywne działania zbrojne” - stwierdził dyplomata.

Kolejne spotkanie ministrów ma się odbyć w Berlinie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj