Koszmar pasażerów trwa. Piloci linii Air France wciąż strajkują

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 września 2014, 14:23
To już piąty dzień strajku pilotów Air France. Według dyrekcji, dziś jednak sytuacja podróżnych ma się nieco polepszyć.

W porównaniu do poprzednich dni dziś ma być o pięć procent lotów więcej, ale i tak ponad połowa pilotów Air France kontynuuje akcję na znak protestu przeciwko inwestycjom szefów przewoźnika w tanie linie lotnicze.

Zdaniem strajkujących, grozi to redukcją etatów i pogorszeniem warunków pracy. Piloci, którzy są znakomicie wynagradzani - sześciokrotnie więcej niż średnia pensja dobrze zarabiających pracowników - obawiają się, że będą musieli więcej godzin spędzać za sterami za te same pieniądze. Piloci odrzucili propozycję dyrekcji, aby liczbę samolotów tanich linii Transavia - filii Air France - ograniczyć do 30 maszyn.

Ich zdaniem, jest to niewystarczający warunek do przerwania strajku. Do tej pory akcja protestacyjna pilotów kosztowała francuskiego przewoźnika od 40 do 60 milionów euro.

Według nieoficjalnych informacji, piloci są zdecydowani prowadzić strajk bezterminowy. Wcześniej podawano, że ma on się skończyć pod koniec przyszłego tygodnia.

>>> Czytaj tez: Baza lotnicza, nowe trasy, 2,5 tys. miejsc pracy. Ryanair chce rozkręcić Modlin

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj