W krajach Unii będą demonstracje przeciw umowie handlowej UE-USA

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 października 2014, 04:06
USA - UE
USA - UE/ShutterStock
W 15 brytyjskich miastach planowane są demonstracje przeciwko Transatlantyckiemu Partnerstwu Handlowo-Inwestycyjnemu (TTIP). Podobnych wystąpień oczekuje się w co najmniej 400 miejscowościach w 24 państwach UE.

Przeciwnicy umowy wskazują na potajemny charakter rokowań unijno-amerykańskich, choć Komisja Europejska zarządziła okres konsultacji i nadal analizuje 150 tys. uzyskanych odpowiedzi.

W Wielkiej Brytanii obiekcje dotyczą groźby obniżenia standardów produktów i usług. Związki zawodowe domagają się stosowania zawsze wyższego standardu, obojętnie, czy unijnego, czy amerykańskiego.

Obawy związkowców budzi też zagrożenie państwowej służby zdrowia, jeśli doszłoby do deregulacji rynku usług medycznych. Już od dwóch lat w niektórych rejonach Wielkiej Brytanii działają prywatne firmy amerykańskie, sprzedające usługi medyczne państwowej służbie zdrowia i prowadzące przychodnie lekarzy domowych.

Organizacje ekologiczne obawiają się natomiast, że wolny rynek może zaszkodzić "zielonej" energetyce i innym przyjaznym dla środowiska inicjatywom przemysłowym. Brytyjski rząd zwołał spotkanie z udziałem ekologów, aby ich przekonywać, że umowa transatlantycka może otworzyć nowe rynki przed ekologicznymi firmami.

>>> Polecamy: Unia pcha się w paszczę amerykańskich korporacji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj