SKOK Wołomin od dziś zawiesza działalność. Decyzję w tej sprawie - jednogłośnie - podjęła Komisja Nadzoru Finansowego.

Zgodnie ze stanem na 10 grudnia (wczoraj), Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa Wołomin utraciła płynność finansową.

Po październikowych aresztowaniach kierownictwa SKOK Wołomin, KNF ustanowił w firmie zarządcę komisarycznego.

Jak czytamy w komunikacie KNF, decyzję w sprawie zawieszenia działalności firmy podjęto "w związku z utratą możliwości regulowania przez SKOK Wołomin swoich zobowiązań w zakresie wypłaty środków wobec deponentów, członków kasy". Komisja opiera się na artykule 74k ustęp 2. ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo - kredytowych. KNF informuje też, że stan ten potwierdzony został wnioskiem zarządcy komisarycznego kasy złożonym do Komisji Nadzoru Finansowego.

Pod koniec października zostali zatrzymani, a następnie tymczasowo aresztowani prezes i wiceprezes SKOK Wołomin - Mariusz G. i Mateusz G. Obaj usłyszeli zarzuty działania na szkodę kierowanej przez nich firmy oraz działalności w zorganizowanej grupie przestępczej. Chodzi o uzyskiwanie kredytów i pożyczek z kasy przez podstawione osoby, które okazywały sfałszowane zaświadczenia i dokumenty. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim.
Komisja Nadzoru Finansowego informuje, że ewentualne wystąpienie przez KNF z wnioskiem o ogłoszenie upadłości kasy będzie stanowić formalną przesłankę do uruchomienia wypłat środków gwarantowanych z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

Zgodnie z ustawą, środki te są wypłacane w terminie 20 dni roboczych liczonych od dnia złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości kasy. W całości gwarantowane są depozyty łącznie do równowartości w złotych 100 000 euro, niezależnie od liczby rachunków posiadanych przez deponenta w danej kasie. W przypadku rachunku wspólnego, każdemu ze współposiadaczy przysługuje odrębny limit środków gwarantowanych.

>>> Czytaj też: Zatrzymania w zarządzie SKOK Wołomin. Wyłudzanie kredytów wyszło na jaw