Pół miliona Włochów wyszło na ulice. "Nie chcemy dobrej szkoły"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 maja 2015, 16:02
We Włoszech trwa największy od siedmiu lat strajk w oświacie przeciwko reformie szkolnictwa. Rządowa reforma oświaty nosi nazwę "buona scuola", czyli "dobra szkoła".

Na ulice siedmiu największych miast wyszło ponad pół miliona osób - nauczycieli i uczniów.

Rządowa reforma oświaty nosi nazwę "buona scuola", czyli "dobra szkoła". Uczestnicy pochodu, który przeszedł ulicami Rzymu, byli innego zdania, jak mówili: "dobra szkoła to my".

Protestowano przede wszystkim przeciwko dwóm punktom reformy: zapowiedzi stworzenia dodatkowych stu tysięcy etatów w szkolnictwie, ponieważ pracujących w nim dorywczo jest znacznie więcej i wzrostowi kompetencji, czyli władzy dyrektorów szkół, których przeciwnicy reformy nazwali w związku z tym szeryfami.

Na uwagę, że od siedmiu lat nie było takich protestów w tym resorcie, jego szefowa Stefania Giannini odpowiedziała, że szkoła włoska przez wiele lat była zaniedbywana. Premier Matteo Renzi, który forsuje reformę, powtórzył, że jest ona niezbędna również w związku z ponad 40-proc. bezrobociem młodzieży.

>>> Czytaj też: Z pariasa w lidera. Hiszpania znajdzie się wśród krajów o najwyższym wzroście PKB w Unii

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: edukacja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj