Tankowce tuczą się dzięki wojnie cenowej na rynku ropy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 maja 2015, 05:19
Nagły wzrost zapotrzebowania na usługi supertankowców spowodował wzrost kosztów czarteru o ponad 57 proc. Kraje zrzeszone w OPEC będą miały na początku czerwca do przetransportowania ponad pół miliarda baryłek, wskazuje Bloomberg.

OPEC walczy w tej chwili o utrzymanie udziału w rynku, co owocuje znacznym spadkiem ceny surowca. Wraz z napływem ropy naftowej od amerykańskich przedsiębiorstw wydobywających surowiec z łupków, świat produkuje o 1,9 miliona baryłek więcej, niż potrzebuje, wskazują analitycy banku Goldman Sachs.

-Ropy na rynku jest coraz więcej – wskazuje Paddy Rodgers, prezes Euronav NV, której tankowce mogą przewieźć 56 milionów baryłek ropy – Przecież ta ropa musi gdzieś trafić.

> > > Czytaj także: Putin wysyła atomowy lodołamacz i tankowce. Rosyjska ropa popłynie przez Morze Północne

Ze względu na wysokie zapotrzebowanie na usługi, dzienne ceny wynajmu tankowca wzrosły z 52,978 w dniu 6 maja do 83,412 w dniu 20 maja. Ceny są najwyższe od 2008 roku.

Mimo takich cen obłożenie tankowców nigdy nie było większe. Przeciętny supertankowiec jest w stanie przewieźć ponad 2 miliony baryłek, dzięki czemu zarobi w jeden dzień 45 tys. dolarów, ponad 65 proc. więcej niż w 2014 roku. Wartość akcji Euronav SA wzrosła w tym roku o 20 proc. Firma Frontline Ltd., właściciel 24 supertankowców, zyskała na wartości o 19 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj