Hiszpańscy kontrolerzy lotów strajkują. Grożą zaostrzeniem protestu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 czerwca 2015, 21:38
W Hiszpanii trzeci i przedostatni dzień strajku kontrolerów lotów. Będą protestować przez cztery godziny, od 10.00 do 12.00 i od 18.00 do 20.00. Domagają się uniewinnienia 61 kontrolerów z Barcelony, przeciwko którym rozpoczęto postępowanie dyscyplinarne za nieoficjalny strajk sprzed pięciu lat.

W 2010 roku, kontrolerzy lotów w niemal całej Hiszpanii bez uprzedzenia opuścili miejsca pracy. Ich niezapowiedziany, dwudniowy strajk dotknął 600 tysięcy pasażerów. Jednak tylko barceloński sąd podtrzymał zarzuty wobec kontrolerów i żąda, by ponieśli oni za dziki strajk odpowiedzialność karną.

"Dla nas strajk jest ostatnim środkiem, po wielokrotnych apelach o wycofanie oskarżeń. Uważamy, że koledzy z Barcelony nie są niczemu winni" - mówi Susana Romero, rzecznik Związku Kontrolerów Lotów.

Pierwsze dwa dni strajku odbyły się niemal bez opóźnień na lotniskach. Podróżni liczą, że tak samo będzie dzisiaj.

Kontrolerzy przypominają, że jest to ich pierwszy, oficjalny strajk od ponad 20 lat i ostrzegają, że jeśli nie osiągną celu, są gotowi zaostrzyć akcję.

>>> Czytaj też: Bycie miłym się opłaca. Zyski Ryanaira szybują w górę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj