Najczarniejszy miesiąc od 15 lat. 1/4 Greków jest bez pracy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 października 2015, 15:09
We wrześniu w Grecji straciło pracę kolejnych trzynaście tysięcy osób. Jest to trzeci z rzędu, najczarniejszy miesiąc w tym kraju od 15 lat. Pogrążona w kryzysie Grecja przoduje na liście państw Unii Europejskiej o największym bezrobociu. Przekracza ono 25 procent.

Główną przyczyną drastycznego pogorszenia się sytuacji są obowiązujące tu ograniczenia w przepływie kapitału oraz brak gotówki na rynku, co zmusza wiele firm do zmniejszenia produkcji czy importu, a tym samym redukcji zatrudnienia.

Negatywny wpływ miała też niestabilna sytuacja polityczna w tym kraju, który stracił przez to wielu inwestorów. Przewiduje się, że nowe reformy oszczędnościowe, które grecki parlament ma przegłosować jutro jeszcze bardziej pogrążą gospodarkę, gdyż zakładają głównie kolejne cięcia i wzrost podatków.

Jorgos Zografos, przedsiębiorca z Aten opowiada Polskiemu Radiu, że ze względu na kompletny zastój na rynku musiał zamknąć sklep, który prowadził od kilku lat. „Moja żona w tym samym czasie straciła pracę. Oboje znaleźliśmy się więc w beznadziejnej sytuacji, kiedy nie możemy utrzymać rodziny” - dodaje. Jorgos łapie się dorywczych prac, wszystkie są jednak za małe pieniądze i na czarno.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje, że bezrobocie w Grecji w 2016 roku przekroczy 27 proc.

>>> Czytaj też: Niższy socjal i szybsza procedura deportacji imigrantów. Niemcy zaostrzają prawo azylowe

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj