Saudyjski książę zatrzymany za próbę rekordowego przemytu narkotyków

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 października 2015, 08:32
Bliski Wschód
Bliski Wschód/ShutterStock
Pieniądze i pochodzenie czasem dają poczucie bezkarności. Na ile złudne, przekonał się saudyjski książę, zatrzymany za próbę rekordowego przemytu narkotyków.

To kolejny w ostatnim czasie przypadek, gdy przedstawiciel saudyjskiej rodziny królewskiej ma poważne kłopoty z prawem.

Książę Abdel Mohsen Bin Walid Bin Abdulaziz został zatrzymany w Libanie, kiedy wraz z czterema innymi Saudyjczykami próbował przemycić do swojego kraju dwie tony kokainy i amfetaminy. Przemyt został wykryty w ostatniej chwili, gdy kartony z trefnym towarem był już ładowane do luku bagażowego prywatnego samolotu. Pięciu mężczyzn zostało zatrzymanych. Libańskie służby mówią, że była to największa operacja wymierzona w przemytników na bejruckim lotnisku.

W ubiegłym miesiącu inny saudyjski książę został aresztowany w Los Angeles - po zarzutem molestowania seksualnego kobiety w jednej z rezydencji w Beverly Hills. Książę zapłacił kaucję w wysokości 300 tysięcy dolarów i wyszedł na wolność, jednak wciąż grozi mu proces i kara nawet do 8 lat więzienia.

>>> Czytaj też: Koniec naftowego eldorado. Deficyt, długi, oszczędności - oto nowe realia w Arabii Saudyjskiej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: prawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj