Prezydent Czech: Nie można oddzielać imigracji od terroryzmu. To naiwność

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 listopada 2015, 16:39
"Jest naiwnością zakładać, że nie ma żadnego związku między falą imigracji i terroryzmem - to bowiem oznaczałoby założenie, że wśród imigrantów nie było żadnych dżihadystów" - mówił dziś prezydent Czech.

Prezydent Czech Milosz Zeman twierdzi, że nie sposób oddzielić imigracji od terroryzmu. W czasie spotkania w czeskim sztabie generalnym podkreślił, że obecnie przed wojskowymi stoją zupełnie nowe zadania.

Zeman po raz kolejny przypomniał, że kwestii terroryzmu i imigracji nie można rozpatrywać oddzielenie. Jak powiedział, "jest naiwnością zakładać, że nie ma żadnego związku między falą imigracji i terroryzmem - to bowiem oznaczałoby założenie, że wśród imigrantów nie było żadnych dżihadystów".

W ten sposób odniósł się do ustaleń francuskiej policji, która podała, że część z paryskich zamachowców przybyła razem z innymi imigrantami z Afryki i Bliskiego Wschodu.

W tym kontekście Milosz Zeman przypomniał też, że Czechy mają świadomość, iż stały się krajem tranzytowym dla terrorystów. Jako "nowe wyzwanie" dla czeskiego wojska prezydent Czech określił fakt, że niebawem Niemcy zaczną odsyłać imigrantów ekonomicznych do krajów, z których przybyli, a więc między innymi właśnie do Czech.

>>> Czytaj też: Orban: Polska to najsilniejszy kraj Europy Środkowo-Wschodniej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj