Morawiecki: Wymiar sprawiedliwości jest w dużym stopniu źródłem nieprawości

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 grudnia 2015, 09:47
 Trybunał Konstytucyjny w Warszawie, 11 bm. W czwartek szefowa KPRM napisała do przewodniczącego TK Andrzeja Rzeplińskiego, że są "poważne wątpliwości co do możliwości publikacji w Dzienniku Ustaw" wyroku TK z 3 grudnia i zwróciła się do niego o zajęcie stanowiska w tej sprawie, jednocześnie informując o wstrzymaniu publikacji wyroku. (zuz) PAP/Jacek Turczyk
Trybunał Konstytucyjny w Warszawie, 11 bm. W czwartek szefowa KPRM napisała do przewodniczącego TK Andrzeja Rzeplińskiego, że są "poważne wątpliwości co do możliwości publikacji w Dzienniku Ustaw" wyroku TK z 3 grudnia i zwróciła się do niego o zajęcie stanowiska w tej sprawie, jednocześnie informując o wstrzymaniu publikacji wyroku. (zuz) PAP/Jacek Turczyk /PAP
Gorzkie słowa Kornela Morawieckiego o wymiarze sprawiedliwości. "Jest on w dużym stopniu źródłem nieprawości, niesprawiedliwości" - mówił w radiowej Jedynce marszałek senior, wspominając, że środowisko sędziowskie nie zostało poddane weryfikacji po przełomie 1989 roku.

W ocenie posła klubu Kukiz'15, obecnie mamy sytuację, w której najważniejsze jest to, co powiedzą prawnicy, a nie to, co jest zapisane w prawie. "Bardzo dużo ludzi czuje się realnie pokrzywdzonych. Mówi się o rządach prawa. Prawo jest wartością, ale to są trochę rządy prawników, a nie prawa. Tak nie może być, żeby jedna kasta zawodowa niedemokratycznie ustanawiała nam reguły gry" - przekonywał gość radiowej Jedynki.

Kornel Morawiecki podkreślał, że prawo ma swoje oblicze literalne i ducha. "Nad tym jest dobro narodu" - tłumaczył marszałek senior.

"Gdyby 3 sędziów ustąpiło, konflikt wokół TK zostałby rozwiązany"

Trzech sędziów powinno ustąpić i wtedy konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego zostałby rozwiązany. Tak uważa poseł klubu Kukiz'15 Kornel Morawiecki.

Marszałek senior mówił w radiowej Jedynce, że spór o Trybunał powinien być rozwiązany na poziomie personalnym. Zdaniem Kornela Morawieckiego, pozwoliłoby na to ustąpienie trzech sędziów. Rezygnację miałby, zdaniem polityka, złożyć jeden sędzia z trzech grup - obecnych członków, wybranych przez koalicję PO-PSL i wybranych przez PiS. "Wtedy będzie 15 sędziów i będzie zgoda z konstytucją" - wyjaśnił.

Poseł formacji Kukiz'15 przyznał, że jest to jego prywatna propozycja, którą - jak zapowiedział - będzie chciał sformalizować. Różni się ona od pomysłu jego klubu, który chce między innymi, by sędziowie byli wybierani większością 2/3 oraz by liczba członków Trybunału została powiększona do 18.

W ocenie Kornela Morawieckiego, kolejne nowelizacje ustawy o Trybunale nie przyniosą niczego dobrego. "Ustawy o zmianie znowu będą budzić kontrowersje, będą dyskusje. A chodzi przecież o to, by ten spór, ten konflikt, który wylał się na ulicę, jak najszybciej zakończyć. To byłoby najuczciwsze w stosunku do ludzi" - przekonywał marszałek senior.

Tymczasem dziś o godzinie 10:30 na posiedzeniu sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka odbędzie się pierwsze czytanie kolejnej nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Projekt przygotowali posłowie PiS-u. Zakłada on, między innymi, zwiększenie pełnego składu sędziów do 13 osób oraz wprowadzenie zasady, że orzeczenia zapadają większością 2/3.

>>> Czytaj też: Szydło: Ustawa o podatku bankowym to test na wiarygodność opozycji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: prawopis..
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj