Nie zmniejsza się fala imigrantów na greckich wyspach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 grudnia 2015, 21:02
Pomimo świąt nie zmniejszyła się fala migrantów, która dociera na greckie wyspy na Morzu Egejskim. Na Lesbos, gdzie przypływa najwięcej osób, znajduje się ponad 7500 uchodźców. Lokalne władze i ochotnicy zadbali tam jednak o świąteczny nastrój.

Policjanci rozdawali dzieciom migrantów świąteczne wypieki i słodycze. Natomiast straż przybrzeżna i ochotnicy, którzy pomagają uchodźcom w dostaniu się na brzeg, ustawili na plaży wielką choinkę. Ubrali ją w pomarańczowe kamizelki ratunkowe - symbol współczesnej migracji.

Na Lesbos przebywała też przez ostatnie 10 dni znana amerykańska aktorka Susan Sarandon, która chciała z bliska przyjrzeć się problemom uchodźców. Odwiedziła miejsca, w których się znajdują, poznała ich osobiste historie, dużo czasu spędziła również z dziećmi migrantów, bo jak zaznaczyła - podobne losy miała jej rodzina.

W sobotę rano na Lesbos zostanie także otwarty nowy ośrodek dla uchodźców, który wybudował Czerwony Krzyż. Będzie mógł pomieścić do trzech tysięcy osób.

>>> Czytaj też: Brytyjskie meczety niczym "wiejskie kościółki"? "To ukłon w stronę miejscowej tradycji"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj