Włoscy pracownicy jednej z firm z branży opakowań przed świętami stali się spadkobiercami założyciela fabryki.
Piero Macchi w swojej ostatniej woli zapisał współtwórcom jego biznesowego sukcesu. Przedsiębiorca krótko przed śmiercią zmienił testament i przeznaczył dla swoich pracowników.
Jak donosi Corriera della Sera, każdy z nich otrzymał przed świętami czek na kwotę od w zależności od stażu pracy. Część zatrudnionych mogła liczyć na więcej, jeśli miała problemy finansowe, o których wiedział Macchi. Rozdziałem pieniędzy zajęła się wdowa po biznesmenie.
Piero Macchi założył swoją fabrykę we włoskich Alpach w latach 50. ubiegłego wieku, budując przez lata firmę, dziś eksportującą swoje produkty .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zobacz
|
