Przeszukanie w salwadorskiej filii Mossack Fonseca, zarekwirowano komputery

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 kwietnia 2016, 13:23
pieniądze
Władze Salwadoru ogłosiły w środę rozpoczęcie śledztwa, którego celem jest ustalenie, czy obywatele tego kraju w Ameryce Środkowej, których nazwiska pojawiają się w "Panama Papers", złamali prawo. Według prasy chodzi o 33 osoby.pieniądze/ShutterStock
Salwadorska policja weszła w piątek wieczorem do lokalnej filii panamskiej kancelarii prawnej Mossack Fonseca, będącej w centrum afery "Panama Papers", i zarekwirowała dokumenty oraz komputery. Nikogo nie zatrzymano - poinformował prokurator generalny.

Władze Salwadoru ogłosiły w środę rozpoczęcie śledztwa, którego celem jest ustalenie, czy obywatele tego kraju w Ameryce Środkowej, których nazwiska pojawiają się w , złamali prawo. Według prasy chodzi o 33 osoby.

Prokurator generalny Douglas Melendez udał się do oddziału kancelarii w mieście San Salvador w piątek wieczorem. Na miejscu policja zarekwirowała ok. 20 komputerów i dokumenty. Przesłuchano też siedmiu pracowników kancelarii, ale nikogo na razie nie zatrzymano.

Władze zdecydowały się na interwencję, gdy zauważono, że personel usuwa szyld z nazwą kancelarii z fasady budynku.

Salwadorska filia Mossack Fonseca zapewniała "zaplecze biurowe" dla klientów kancelarii z całego świata - wynika z dokumentu zamieszonego przez urząd prokuratora generalnego na Twitterze.

Lokalny portal "El Faro" donosi, że obywatele Salwadoru wykorzystywali kancelarię, by kupować nieruchomości w kraju, nie deklarując tego władzom.

Z kancelarii Mossack Fonseca w Panamie wyciekło ok. 11,5 miliona dokumentów, które pokazują, jak znani i bogaci ukrywają przed fiskusem pieniądze w rajach podatkowych. W związku ze skandalem wokół "Panama Papers" rządy na całym świecie zaczęły badać, czy politycy, znani sportowcy oraz biznesmeni popełnili przestępstwa finansowe.

Dokumenty z lat 1977-2015 ujawniono w ub. niedzielę m.in. dzięki Międzynarodowemu Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ). Dotyczą one m.in. przyjaciół lub krewnych prezydentów Rosji Władimira Putina, Chin Xi Jinpinga czy Syrii Baszara el-Asada, argentyńskiego piłkarza Lionela Messiego czy hiszpańskiego reżysera Pedro Almodovara.

>>> Polecamy: Kanał panamski. Tylko naiwni uczciwie płacą podatki


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj