Lotnisko w Berlinie musi zapłacić miliony euro niemieckiej kolei

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 maja 2016, 06:10
Lotnisko
Lotnisko/ShutterStock
Zarząd wciąż zamkniętego lotniska pod Berlinem musi liczyć się z żądaniami odszkodowań. Niemiecka kolej – Deutsche Bahn – oczekuje 5 mln euro rekompensaty ze względu na fakt, iż Deutsche Bahn nie może korzystać z tamtejszych dworców – informuje rynekinfrastruktury.pl

Dworce są już gotowe, ale pasażerów w pociągach do lotniska trudno szukać – wszak budowa portu lotniczego wciąż jeszcze trwa i – jak wskazują wykonawcy – w najbardziej optymistycznej wersji potrwa do przyszłego roku. Niemniej Deutsche Bahn musi dbać o wietrzenie świeżo wybudowanej stacji, by zapobiec pojawieniu się grzybów czy pleśni. To właśnie z tego powodu Deutsche Bahn domaga się odszkodowania – wyjaśnia portal.

>>>Czytaj więcej: Samolot kontra pociąg, czyli Ryanair powalczy z Pendolino

Berlińskie lotnisko okrzyknięto już najbardziej pechową budową powojennych Niemiec. Pierwotnie port miał zostać uruchomiony w 2011 roku, ale seria awarii, błędów i skandali opóźniła jego uruchomienie, a sama budowa trwa już od 10 lat. Początkowo przeznaczono na nią 2,5 mld euro. Ostatnie szacunki mówią już o 5,4 mld euro. Niemieckie media oceniają jednak, że ostateczny koszt lotniska może sięgnąć nawet 8-10 mld euro – wylicza rynekinfrastruktury.pl

>>>Czytaj więcej: Chińczycy sfinansują budowę Centralnego Portu Lotniczego?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj