Izrael niszczy, w tym z powietrza, infrastrukturę Hamasu w Strefie Gazy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 maja 2016, 12:02
Izraelskie lotnictwo przeprowadziło w piątek rano dwa naloty na południu i na północy Strefy Gazy - poinformowali świadkowie z tego palestyńskiego terytorium kontrolowanego przez islamistyczny Hamas. Izrael niszczy infrastrukturę do ostrzału swych terenów.

Wzmożone napięcie utrzymuje się w tym regionie od środy - pisze AFP. Informuje, że armia izraelska przeprowadziła też pojedynczą operację na pozycje Hamasu na południu Strefy Gazy w odpowiedzi na palestyński ostrzał moździerzowy żołnierzy izraelskich działających wzdłuż granicy.

Świadkowie poinformowali, że pierwszego ataku z powietrza dokonano w miejscowości Beit Lahia na północy, później zbombardowano pozycje grup zbrojnych wzdłuż granicy w miejscowości Chuza na południu Strefy Gazy. Doniesień o ofiarach brak.

"W odpowiedzi na ataki przeciw siłom izraelskim lotnictwo Izraela uderzyło w terrorystyczną infrastrukturę Hamasu w Strefie Gazy" - oświadczyła izraelska armia.

To już czwarta od środy tego rodzaju izraelska operacja, o której poinformowało wojsko.

Ataki palestyńskie nasiliły się po wykryciu w czwartek przez Izrael tunelu ze Stefy Gazy do Izraela.

"Ataki na izraelskich żołnierzy, którzy próbują zlokalizować i zniszczyć tunele, nie będą tolerowane, a diaboliczny plan Hamasu, by przeniknąć do izraelskiej społeczności, musi zostać powstrzymany" - powiedział izraelski rzecznik wojskowy podpułkownik Peter Lerner.

Armia izraelska postawiła sobie za cel zniszczenie w tym roku tuneli wykorzystywanych przez bojowników Hamasu do atakowania obiektów izraelskich ze Strefy Gazy. Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapewniał, że jeśli tunele pod granicą będą wykorzystywane do atakowania Izraelczyków, jego kraj odpowie w bardziej zdecydowany sposób niż w 2014 roku.

Wówczas w ciągu 50-dniowego konfliktu zginęło ponad 2,2 tys. Palestyńczyków, z których około dwie trzecie stanowili cywile. Po stronie Izraela śmierć poniosło 66 żołnierzy i siedmiu cywilów.

Analitycy utrzymują, że najnowszy wybuch przemocy - najintensywniejszy od roku 2014 - zagraża generalnie przestrzeganemu rozejmowi.(PAP)

mmp/ kar/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj