Turcja: Parlament poparł wstępnie pozbawienie deputowanych immunitetu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 maja 2016, 12:31
Turecki parlament wstępnie poparł zmiany w konstytucji, które umożliwiłyby pozbawienie deputowanych immunitetu i sądzenie m.in. prokurdyjskich parlamentarzystów. Propozycja nie zdobyła jednak wystarczającego poparcia, by uniknąć referendum w tej sprawie.

W tajnym głosowaniu przeprowadzonym w nocy z wtorku na środę 348 spośród 550 członków Wielkiego Zgromadzenia Narodowego Turcji poparło kontrowersyjną nowelizację ustawy zasadniczej. Według krytyków krok ten jest wymierzony w prokurdyjską opozycję i może zaognić konflikt między kurdyjskimi bojownikami a tureckimi siłami bezpieczeństwa.

Parlament Turcji będzie w piątek w drugim czytaniu głosował nad zmianami w konstytucji. Rządząca Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) potrzebuje poparcia dwóch trzecich deputowanych, czyli 367 głosów, by bezpośrednio zmienić ustawę zasadniczą lub co najmniej 330 głosów, by zmiany te poddać pod referendum. AKP ma 317 mandatów w parlamencie.

Propozycja pozbawienia deputowanych immunitetu wywołała w ubiegłym tygodniu bójki w parlamencie między członkami AKP i prokurdyjskiej Ludowej Partii Demokratycznej (HDP), trzeciej co do wielkości frakcji parlamentarnej.

Pozbawionych immunitetu mogłoby zostać 138 deputowanych ze wszystkich partii, w tym 50 (spośród 59) członków HDP. Chodzi o parlamentarzystów, których akta trafiły do przewodniczącego Wielkiego Zgromadzenia Narodowego Turcji.

HDP twierdzi, że po wprowadzeniu zmian w konstytucji za kratki z powodu głoszonych poglądów może trafić większość z jej deputowanych, w tym jej liderzy Selahattin Demirtas i Figen Yuksekdag. Oznaczałoby to, że ugrupowanie praktycznie byłoby nieobecne w parlamencie.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan i AKP, której jest założycielem, oskarżają lewicową HDP o to, że jest polityczną odnogą Partii Pracujących Kurdystanu (PKK). Władze Turcji, UE i USA uważają ją za organizację terrorystyczną. HDP tymczasem podkreśla, że sprzeciwia się przemocy i chce pokojowego rozwiązania konfliktu kurdyjskiego. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj