Potrzebujemy nie pracy, ale tego, co ona nam daje: środków na utrzymanie oraz poczucia spełnienia.
Warunkiem koniecznym do realizacji takiego scenariusza byłoby wynalezienie zaawansowanej sztucznej inteligencji. Tylko myślące roboty mogłyby przejąć wszystkie ludzkie zajęcia. Jednak wizja przyszłości, w której roboty są inteligentne – a przez to właśnie, że są robotami, są wielokrotnie bardziej inteligentne niż ludzie – jest raczej przerażająca niż budująca, bo przecież człowiek w takim świecie staje się zbędny.
Elon Musk czy Stephen Hawking uważają, że tak. Mnóstwo mądrych ludzi pracuje nad tym, by stworzyć myślące roboty, i wierzy, że w końcu im się to uda.
Jest pan pewien? Cała ta duma, że jesteśmy tak odrębni jako ludzie, znika przy większym powiększeniu. Jeśli spojrzymy na nasz mózg pod wystarczająco mocnym mikroskopem, to co zobaczymy?
Właśnie. Połączenia między nimi, impulsy elektroniczne tworzą myśl. Skąd więc ta pewność, że nie jesteśmy maszynami? Już teraz eksperymentuje się z technologią pozwalającą robotom na podstawie wyrazu twarzy człowieka odgadywać nasze emocje. To relatywnie łatwe, bo z punktu widzenia obserwacji czysto biologicznej jesteśmy myślącymi maszynami z pewnym definiowalnym i zapisywalnym cyfrowo zestawem cech. Może my także w pewien sposób udajemy świadomych? A jeśli tak, to czym to się różni od tych hipotetycznych myślących robotów?
Rozumiem, że takie zastrzeżenia – oparte na wierze, że świadomość to element duszy, i wierze w całkowitą wolną wolę – mogą padać z religijnej perspektywy. Lecz w momencie, gdy człowiek stworzy myślącego robota na swój obraz, zostaną one zweryfikowane. Okaże się, czy faktycznie poza biologicznym mechanizmem jest w nas coś więcej. Bo jeśli jest, to taki robot nie będzie w stanie zastąpić człowieka. Zejdźmy jednak na ziemię – wizja myślących robotów jest relatywnie odległa. Nie sądzę, by w ciągu najbliższych 20–30 lat pojawił się w tej kwestii jakiś przełom.
Treść całego wywiadu można znaleźć w weekendowym wydaniu DGP albo tutaj.
>>> Polecamy: Kiedy haker włamuje ci się do domu. Inteligentne budynki na celowniku przestępców
