Historyczny zwrot w energetyce świata: odnawialne źródła wyprzedziły węgiel

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
21 kwietnia 2026, 09:58
Historyczny zwrot w energetyce świata: odnawialne źródła wyprzedziły węgiel
Historyczny zwrot w energetyce świata: odnawialne źródła wyprzedziły węgiel/Materiały prasowe
Odnawialne źródła energii w 2025 r. osiągnęły 34 proc. globalnej produkcji energii elektrycznej przewyższając 33-procentowy udział węgla, co jest pierwszym takim przypadkiem w historii – podała we wtorek Ember, niezależna organizacja zajmująca się energetyką i klimatem z siedzibą w Londynie.

Globalny spadek produkcji prądu z węgla

W opublikowanym raporcie wskazano, że to pierwszy przypadek od 2020 r., kiedy odnotowano globalny spadek produkcji prądu z węgla i pierwszy w historii, kiedy ta wartość spadła do jednej trzeciej światowej produkcji. Jak oszacowano, w 2025 r. globalna produkcja węgla spadła o 63 TWh.

Analitycy z Ember tłumaczą to spadkiem zużycia paliw kopalnych w Chinach i Indiach oraz rozwojem w tych krajach systemu opartego na zielonych źródłach energii. Doprowadziło to w tych państwach do rekordowego przyrostu czystej energii, który przeważył wzrost popytu.

Szybki rozwój czystej energii w Chinach i Indiach

„W Chinach produkcja energii z paliw kopalnych spadła o 56 TWh (wobec 2024 r. - PAP), ponieważ szybki rozwój czystej energii pokrył cały wzrost popytu. W Indiach produkcja energii z paliw kopalnych spadła o 52 TWh, wspierana przez rekordowy wzrost produkcji energii słonecznej i wiatrowej, wysoką produkcję energii wodnej oraz wolniejszy wzrost popytu” – czytamy w raporcie. Autorzy podkreślili, że to pierwszy przypadek w XXI wieku, kiedy to produkcja energii z paliw kopalnych spadła zarówno w Chinach, jak i w Indiach.

Rekordowy wzrost produkcji energii słonecznej na świecie

Badacze z think tanku zwrócili uwagę na rekordowy wzrost produkcji energii słonecznej na świecie o 636 TWh w 2025 r., co stanowi wzrost o 30 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Według ich wyliczeń to „najszybszy wzrost procentowy od ośmiu lat”. Stwierdzili oni, że od 2015 r. produkcja energii słonecznej wzrosła ponad dziesięciokrotnie, podwajając się mniej więcej co trzy lata.

Ember ustalił, że globalna produkcja energii słonecznej jest obecnie równa całkowitemu zapotrzebowaniu na energię elektryczną w 27 krajach członkowskich Unii Europejskiej.

Chiny liderem

Liderem globalnego wzrostu energii słonecznej są Chiny. Jak poinformowano, państwo to odpowiadała w ubiegłym roku za ponad połowę wzrostu zarówno mocy, jak i produkcji energii słonecznej.

W raporcie napisano, że energia z odnawialnych źródeł pokryła cały globalny wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną w 2025 r. „Sama energia słoneczna pokryła trzy czwarte (75 proc.) tego wzrostu, podczas gdy energia słoneczna i wiatrowa łącznie pokryły prawie cały ten wzrost (99 proc.). Łącznie produkcja zielonej energii wzrosła o 887 TWh, nieznacznie przekraczając wzrost zapotrzebowania o 849 TWh. W rezultacie produkcja energii ze źródeł kopalnych spadła o 0,2 proc. co oznacza, że rok 2025 był zaledwie piątym rokiem w tym stuleciu bez wzrostu produkcji energii elektrycznej ze źródeł kopalnych” – zaznaczono w dokumencie.

Rozwój technologii magazynowania energii

Eksperci odnotowali też, że wraz ze wzrostem zapotrzebowania na energię słoneczną rozwija się technologia związana z gromadzeniem tej energii w bateriach, aby można było ją wykorzystywać do całodobowego zasilania. „W 2025 r. zainstalowano wystarczającą pojemność baterii, aby przenieść 14 proc. wygenerowanej w tym roku energii słonecznej na inne pory dnia (na noc lub czas dużego zachmurzenia – PAP)” – podano w raporcie.

Energia słoneczna była dominującym motorem zmian w globalnym systemie energetycznym” – ocenił Aditya Lolla, dyrektor zarządzający Ember. „Wraz z magazynowaniem energii w bateriach, otwiera to drogę do szybko skalowalnej, całodobowej, czystej energii” – dodał.

Ember już po raz siódmy opublikował raport pod tytułem „Global Electricity Review”, który prezentuje przegląd globalnego systemu elektroenergetycznego w oparciu o dane krajowe. Tegoroczna publikacja obejmuje dane z 215 państw, w tym 91 krajów, które odpowiadają za 93 proc. światowego zapotrzebowania na energię elektryczną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj