Gospodarka dyszy, więc popyt na paliwa jest niski. Ceny ropy najniższe od stycznia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 września 2024, 08:33
Kondycja najważniejszych globalnych gospodarek jest kiepska, co potwierdzają chociażby słabe odczyty PMI dla przemysłu w strefie euro czy USA. Nie dziwi więc, że popyt na paliwa jest niski. Ropa w USA jest najtańsza od stycznia. 

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na X kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 69,94 USD, po zniżce o 0,57 proc. Tak niskich cen ropy w USA nie notowano od stycznia 2024 r.

Brent na ICE na XI jest wyceniana po 73,40 USD za baryłkę, niżej o 0,47 proc.

Sytuacja w Libii i Plany OPEC+

W ostatnich dniach inwestorzy uważnie obserwowali sytuację w Libii, która jest jednym z dostawców ropy z OPEC, i analizowali plany OPEC+ o zwiększeniu dostaw ropy z tej grupy od października.

W Libii trwa kryzys polityczny wywołany walką o władzę w tym państwie członkowskim OPEC.

Libijskie władze na wschodzie tego kraju wstrzymały produkcję i eksport libijskiej ropy w wyniku prowadzonego sporu z rywalizującymi ze Wschodem władzami uznawanymi przez Zachód.

Rządy "wschodnie" i "zachodnie" w Libii pozostają w impasie w sprawie banku centralnego Libii, który jest depozytariuszem miliardów dolarów przychodów z eksportu ropy naftowej.

Na rynkach pojawiają się jednak sygnały, że porozumienie, które może rozwiązać spór i wpłynąć na przywrócenie dostaw ropy z Libii, wydaje się bliskie zawarcia.

Gubernator banku centralnego Libii Sadiq Al-Kahir, który został wcześniej usunięty z tej funkcji przez "zachodnie" władze Libii, powiedział we wtorek, że istnieją "silne" oznaki, iż walczące w Libii frakcje polityczne zliżają się jednak do osiągnięcia porozumienia, mającego na celu przezwyciężenie obecnego impasu.

Al-Kabir i inni pracownicy libijskiego banku centralnego uciekli wcześniej z kraju z powodu gróźb ze strony grup zbrojnych.

Al-Kabir znalazł schronienie w Stambule. "Jeśli dziś podpiszą porozumienie, jutro wrócę" - zapowiedział.

OPEC+ planuje wzrost podaży 

Tymczasem inwestorzy oceniają plany OPEC+ w sprawie przywrócenia od października większych dostaw ropy na globalne rynki przez tę grupę producentów surowca.

Sojusz OPEC+ ma dostarczać na rynki od października więcej ropy o 180 tys. baryłek dziennie, stopniowo przywracając na giełdy wydobycie ograniczone od 2022 r.

Na razie nie ma żadnych oznak, że OPEC+ może przełożyć swoje plany wzrostu produkcji - zapewniają przedstawiciele tej grupy producentów ropy naftowej. (PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj