Druga młodość Ferrari. Średnia wieku nabywców aut kultowej marki szybko maleje

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 marca 2025, 14:43
Pracownik komisu roztrzaskał Ferrari warte grube miliony. Co dalej z autem?
Druga młodość Ferrari. Średnia wieku nabywców aut kultowej marki szybko maleje/dziennik.pl
Ferrari odnotowuje coraz większe zainteresowanie swoimi modelami wśród młodych klientów. Jak wynika z najnowszych danych, już 40% nowych nabywców luksusowych samochodów tej marki to osoby poniżej 40. roku życia. To znaczący wzrost w porównaniu z sytuacją sprzed półtora roku, kiedy odsetek ten wynosił 30% - pisze CNBC.

Rosnące zainteresowanie młodych klientów

Prezes Ferrari Benedetto Vigna podkreślił podczas konferencji CONVERGE LIVE w Singapurze, że tak wysoki udział młodych nabywców jest dużym sukcesem firmy. Wskazał, że to efekt pracy zespołu i strategii marki, która umiejętnie łączy ekskluzywność z nowoczesnym podejściem do motoryzacji.

Ferrari od lat dba o unikalny wizerunek, kontrolując produkcję i utrzymując prestiżową aurę wokół swoich modeli. Aż 75% samochodów trafia do dotychczasowych klientów, co dowodzi ich lojalności wobec marki. Wciąż obowiązuje zasada założyciela firmy (Enzo Ferrari), który mawiał, że marka zawsze dostarczy „jeden samochód mniej, niż oczekuje rynek”.

Długie oczekiwanie na nowe modele

Jednym z elementów strategii Ferrari jest długi czas oczekiwania na nowy samochód – przekracza dwa lata. Vigna przytoczył anegdoty o klientach próbujących ominąć ten proces. Pewien 78-latek argumentował, że nie może czekać tak długo, ale usłyszał od prezesa, że to dla niego dodatkowa motywacja. Z kolei 37-letni nabywca wyraził obawę, czy zdąży kupić Ferrari przed 40. rokiem życia. Vigna uspokoił go, że otrzyma pojazd w wieku 39 lat.

Debiut elektrycznego Ferrari

Kolejnym krokiem w rozwoju marki jest premiera pierwszego w pełni elektrycznego Ferrari, zaplanowana na 9 października. Nowy model, który będzie produkowany we Włoszech, to jedna z sześciu premier planowanych przez firmę na ten rok – pisze CNBC.

Ferrari nie zamierza rezygnować z silników spalinowych i hybrydowych, jednak otwiera się na nowe technologie. Vigna zauważył, że choć część klientów nigdy nie kupi elektrycznego modelu, inni są zainteresowani wyłącznie takim rozwiązaniem. To dowód na ewolucję rynku i rosnące znaczenie elektryfikacji w segmencie luksusowych aut.

Ferrari pozostaje więc wierne swojej tradycji ekskluzywności, jednocześnie wprowadzając innowacje, które przyciągają coraz młodszych klientów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: CNBC
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj