Według Arnolda Kowalskiego, kryptowaluty przyciągają coraz więcej osób, które postrzegają je jako okazję do szybkiego zarobku, formę długoterminowej inwestycji lub zabezpieczenie przed coraz wyższą inflacją.

"Rosnące zainteresowanie tą klasą aktywów nie pozostaje bez wpływu na świat podatków – osoby, które miały szczęście osiągnąć dochody w związku z obrotem kryptowalutami, muszą podzielić się z fiskusem częścią swojego zysku. Nie jest to jednak wcale proste, co generuje spory z władzami skarbowymi. Jeden z nich zakończył się 22 marca 2022 r. wydaniem bardzo ważnego wyroku przez Naczelny Sąd Administracyjny, szczególnie korzystnego dla osób obracających kryptowalutami przed 2018 r." - wskazał ekspert.

Reklama

Jak zauważył, zasady opodatkowania dochodów z odpłatnego zbycia walut wirtualnych (takim mianem określa się kryptowaluty w ustawie o PIT) zostały w dużej mierze uregulowane na początku 2019 r.

"Nie budzi teraz wątpliwości, że o ile spieniężenie kryptowalut w zamian za np. złote, dolary czy euro skutkuje nałożeniem 19 proc. podatku od dochodu z transakcji, to zamiana jednej kryptowaluty na inną pozostaje neutralna podatkowo – wynika to wprost z obecnego brzmienia przepisów. Ale czy tak samo było przed 2018 r., gdy jeszcze przepisy nie mówiły tego tak dobitnie? NSA w analizowanej sprawie stwierdził, że tak" - zaznaczył ekspert.

Jak opisywał, w ocenie sądu w wyniku takiej operacji nie dochodziło do powstania obowiązku podatkowego, bo podatnicy nie uzyskiwali z tytułu zamiany kryptowalut żadnego realnego przysporzenia. Chodzi o to, że w minionym stanie prawnym nie było podstaw do uznania walut wirtualnych za środki płatnicze w rozumieniu prawa dewizowego, dlatego rzeczywista wartość przychodu z transakcji mogła zostać ustalona dopiero w momencie zbycia kryptowalut (w zamian za zwykłe waluty bądź towary i usługi).

W jego ocenie, taki sposób interpretacji przepisów może szczególnie ucieszyć ludzi, którzy nie chcąc opuszczać rynku walut wirtualnych, czasowo zamieniali swoje kryptowaluty na stablecoiny (czyli tokeny, których wartość jest trwale związana z innymi aktywami, zwykle oficjalnymi walutami), a następnie ponownie kupowali kryptowaluty.

"Dziś mamy już potwierdzenie w orzecznictwie, że takie transakcje nie musiały zostać wykazane do opodatkowania zarówno w minionym, jak i obecnym stanie prawnym" - podkreślił.

Kowalski przypomniał też, że podatnicy, którzy w 2021 r. osiągnęli przychody z odpłatnego zbycia walut wirtualnych, mają obowiązek ich rozliczenia w zeznaniu podatkowym PIT-38 do 2 maja 2022 r. Standardowo termin to 30 kwietnia, ale jako że w tym roku przypada on w sobotę, to termin zostaje wydłużony do następnego dnia roboczego.

"Kwotę przychodów ze zbycia walut wirtualnych należy ustalić samodzielnie – podatnicy nie znajdą tej wartości w otrzymywanych z instytucji finansowych formularzach PIT-8C. Przychody te należy wpisać w formularzu PIT-38 w poz. 34." - zauważył.

Jak dodał, jako koszty uzyskania przychodu wykazać można udokumentowane wydatki bezpośrednio poniesione na nabycie kryptowalut oraz koszty związane z ich zbyciem. Koszty poniesione w 2021 r. wpisuje się w poz. 35, a koszty z wcześniejszych lat, które nie zostały odliczone od przychodów w poprzednim roku – w poz. 36. (PAP)

autorka: Małgorzata Werner-Woś