Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 59,47 USD, wyżej o 0,24 proc.

Ropa Brent w dostawach na maj na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje 62,88 USD za baryłkę, wyżej o 0,22 proc.

Inwestorzy rozważają kwestię zwiększonego popytu na paliwa i oceniają wpływ blokad w gospodarkach, zwłaszcza w Europie, wprowadzonych na czas walki z kolejną falą zakażeń koronawirusem.

Tymczasem eksperci Międzynarodowego Funduszu Walutowego zaktualizowali prognozy globalnego wzrostu gospodarczego - teraz prognozują oni w 2021 r. wzrost PKB na świecie o 6 proc.

Mieszanie wygląda za to branżowy raport o amerykańskich zapasach paliw za ub. tydzień.

Amerykański Instytut Paliw (API) podał, że w minionym tygodniu zapasy ropy w USA spadły o 2,62 mln baryłek. Wzrosły jednak zapasy benzyny - o 4,55 mln baryłek. Zwiększyły się też zapasy destylatów - o 2,81 mln baryłek.

"Rynek na razie jest uwięziony między konkurencyjnymi narracjami dotyczącymi wzrostu gospodarczego w USA i nadrabiania zaległości w Europie, a niepewnymi warunkami podaży ropy" - mówi Steohen Innes, główny strateg ds. rynków globalnychw Axi.

"Płynność jest nadal niska na wszystkich rynkach po wielkanocnej, świątecznej przerwie" - dodaje.

Na zakończenie poprzedniej sesji WTI na NYMEX zdrożała o 1,2 proc.

W I kwartale 2021 r. cena WTI w Nowym Jorku wzrosła o 22 proc. (PAP Biznes)