Ceny ropy naftowej

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na V kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 104,73 USD - wyżej o 8,45 proc.

Brent na ICE na VI jest wyceniana po 102,12 USD za baryłkę, w górę o 7,27 USD.

Teraz USA chcą zablokować cieśninę Ormuz

Na rynki powróciły obawy związane z rozwojem konfliktu na Bliskim Wschodzie, bo prezydent USA Donald Trump nakazał blokadę cieśniny Ormuz, co zaostrzyło napięcia z Iranem po fiasku weekendowych rozmów pokojowych.

Blokada cieśniny Ormuz przez siły USA rozpocznie się w poniedziałek i będzie dotyczyć tylko statków wypływających z irańskich portów i wpływających do nich - podało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM). Amerykańskie siły zbrojne nie będą zatrzymywać innych statków.

„Siły Dowództwa Centralnego zaczną wdrażać blokadę całego ruchu morskiego wchodzącego i wychodzącego z irańskich portów 13 kwietnia o 10 rano czasu wschodnioamerykańskiego (16 w Polsce-PAP) zgodnie z proklamacją prezydenta” - napisano w oświadczeniu Dowództwa na platformie X.

Blokada ma dotyczyć statków wszystkich krajów płynących z lub do irańskich portów i obszarów przybrzeżnych, w tym portów w Zatoce Perskiej, jak i w Zatoce Omańskiej.

Komunikat wojsk USA różni się nieco od zapowiedzi prezydenta USA, który deklarował, że siły USA będą blokować cały ruch przez cieśninę, na zasadzie "wszystko albo nic".

Prezydent Donald Trump zapowiadał też ściganie i przechwytywanie statków płacących irańskie myto. W praktyce blokada może oznaczać przedłużenie paraliżu ruchu przez Ormuz, ponieważ Iran pozwalał dotąd przepływać przez cieśninę tylko wybranym statkom.

Prezydent USA powiedział w wywiadzie dla Fox News, że blokada ma uniemożliwić Iranowi przepuszczanie przyjaznych statków i pobieranie opłat. Przewidywał, że zajmie to trochę czasu, lecz jednocześnie wróżył szybkie powodzenie przedsięwzięcia.

Ograniczone uderzenia na Iran

Donald Trump rozważa też wznowienie ograniczonych uderzeń w Iranie po fiasku rozmów pokojowych w Pakistanie – podał dziennik "The Wall Street Journal", powołując się na amerykańskich urzędników.

Opcja ta jest analizowana obok ogłoszonej już blokady cieśniny Ormuz w celu przełamania impasu.

"Trump mógłby również wznowić pełną kampanię bombardowań, choć urzędnicy stwierdzili, że jest to mało prawdopodobne ze względu na ryzyko dalszej destabilizacji regionu oraz niechęć prezydenta do długotrwałych konfliktów zbrojnych" – napisał w niedzielę WSJ.

Ropa może zdrożeć do poziomu 150 dol. za baryłkę

Dyrektor zarządzający Onyx Capital Group, Jorge Montepeque, ocenia, że w takiej sytuacji ropa może zdrożeć do 140-150 USD za baryłkę.

"Cena ropy, którą widzimy dzisiaj rano - czyli ok. 103-104 USD za baryłkę - po wzroście o ponad 8 proc. - w ogóle nie odzwierciedla tego, co mogłoby się stać, gdyby Stany Zjednoczone rzeczywiście zdecydowały się na wprowadzenie blokady cieśniny Ormuz" - powiedział Montepeque w TV Bloomberg.

"Może być 140-150 USD/b" - ocenił.

Dodał, że blokada cieśniny przez USA mogłaby spowodować przekształcenie konfliktu na Bliskim Wschodzie z regionalnego w potencjalnie globalny, z utratą dostaw ropy na poziomie nawet 12 mln baryłek dziennie.

"Traderzy uznają blokadę cieśniny Ormuz za +zbyt szaloną+, stąd na razie stosunkowo spokojne reakcje podczas porannego handlu" - wskazał.

"To jest jednym słowem +szaleństwo+. To, co robią USA, nie ma sensu, bo są tak skupione na Iranie, że tracą z oczu to, co robią całemu światu" - podkreślił.

"A +ból+ jest w Azji, jest na Południowym Pacyfiku, +ból+ jest wszędzie tam, gdzie kraje są uzależnione od ropy naftowej" - dodał.

Montepeque ocenił, że jeśli Donald Trump ograniczy niektóre ze swoich działań, cena ropy może do końca tego roku utrzymywać się na poziomie ok. 100 USD za baryłkę.(PAP Biznes)