Forsal logo

Niebezpieczna eskalacja w Zatoce Perskiej. Ataki na tankowce podbijają ceny surowca

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
59 minut temu
Niebezpieczna eskalacja w Zatoce Perskiej. Ataki na tankowce podbijają ceny surowca
Niebezpieczna eskalacja w Zatoce Perskiej. Ataki na tankowce podbijają ceny surowca/ShutterStock
Ropa na świecie drożeje we wtorek po niepokojących informacjach dotyczących cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku wodnego dla transportu ropy naftowej, gazu ziemnego i innych surowców z Zatoki Perskiej - podają maklerzy.

Ceny ropy naftowej 7 lipca

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VIII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 69,20 USD - wyżej o 0,95 proc.

Brent na ICE na IX jest wyceniana po 72,68 USD za baryłkę, wyżej o 0,96 proc.

Ataki na statki w cieśninie Ormuz

W poniedziałek portal Axios podał, że irańskie wojsko wystrzeliło co najmniej dwie rakiety, trafiając i uszkadzając dwa statki przepływające przez cieśninę Ormuz.

To pierwsze takie ataki od niemal dwóch tygodni.

Według portalu, oba trafione statki odniosły znaczące zniszczenia, lecz nie odnotowano żadnych ofiar w ludziach.

Wcześniej brytyjska agencja monitorująca bezpieczeństwo żeglugi, UKMTO podała, że otrzymała informacje o uszkodzeniu tankowca płynącego blisko wybrzeża Omanu. Statek miał stanąć w ogniu.

Te uderzenia ze strony Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) były pierwszymi od 27 czerwca.

Poprzednie ataki sprowokowały odwetowe działania USA, zagrażając przetrwaniu zawieszenia broni.

Iran chce kontrolować żeglugę w cieśninie Ormuz

Irańskie władze wydawały w ostatnich tygodniach ostrzeżenia do statków płynących przez cieśninę Ormuz innym niż preferowanym i regulowanym przez nie szlakiem, grożąc im w takim przypadku atakami. Chodziło przede wszystkim o wyznaczony przez USA wolny od min południowy korytarz, prowadzący blisko wybrzeża Omanu.

Ataki na statki przypominają inwestorom, że porozumienie na rzecz deeskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie wciąż jest kruche i może znów pojawić się na rynkach premia za ryzyko związane z cieśniną Ormuz.

"Najnowsze ataki na statki w Zatoce Perskiej pokazują, że wciąż jesteśmy daleko od normalizacji sytuacji" - powiedział Warren Petterson, szef strategii na rynkach surowców w ING Groep NV.

Kruche porozumienie i niepokój na rynkach

"Na razie wstrzemięźliwa reakcja ze strony USA na te wydarzenia może zapewnić cenom ropy pewne krótkotrwałe wsparcie" - dodał.

"Biorąc jednak pod uwagę pesymistyczne nastroje i słabość na rynkach fizycznych ropy naftowej, odbicie cen na rynkach paliw prawdopodobnie będzie krótkotrwałe" - ocenił.

Również Charu Chanana, główna strateg ds. inwestycji w Saxo Markets, wskazuje na kruchość porozumienia na Bliskim Wschodzie.

"Rynek może dodać trochę premii za ryzyko do cen ropy, ale na razie nie wygląda na to, żeby w cenach uwzględniano całkowite zakłócenia związane z cieśniną Ormuz" - powiedziała Chanana.

Saudi Aramco obniża ceny dla odbiorców z Azji

Tymczasem w poniedziałek saudyjski koncern Saudi Aramco poinformował o obniżeniu cen swojej ropy Arab Light dla odbiorców w Azji w przyszłym miesiącu o 11 USD za baryłkę.

Analitycy przypominają, że ostatnio sprzedawano ten gatunek ropy z Arabii Saudyjskiej z dyskontem podczas wojen cenowych w 2020 i 2025 r.

Groźba globalnej nadpodaży ropy naftowej. Co zrobi OPEC?

Decyzja Rijadu w sprawie tak mocnego obniżenia cen swojej ropy ma związek z podjętym w ten weekend postanowieniem 7 krajów z OPEC+ o podwyższeniu kwot wydobywczych na przyszły miesiąc o 188.000 baryłek dziennie.

Jednak wkrótce OPEC i jego partnerzy z sojuszu OPEC+ mogą stanąć przed trudnym wyborem - między ograniczeniem produkcji ropy a walką o udziały w rynku i potencjalną wojną cenową, ponieważ niektórzy analitycy już przewidują ponowny wzrost globalnej nadpodaży ropy naftowej.

Irak, jeden z członków założycieli OPEC, w zeszłym miesiącu zasugerował, że ostatecznie może zakończyć swoją działalność w kartelu, jeśli nie zostanie mu przyznany wyższy limit produkcji ropy. W maju z OPEC wystąpiły Zjednoczone Emiraty Arabskie z powodu podobnych frustracji związanych z przyznanymi im limitami wydobycia ropy narzuconymi przez kartel.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRemont będzie droższy. Nowe dane pokazują wyraźny wzrost cen materiałów budowlanych »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj