Słaba giełda, mocny złoty - oto najlepsze i najgorsze inwestycje 2013 roku

Najlepsze i najgorsze inwestycje na GPW w 2013 r. (Stopa zwrotu w 2013 r. - do 27 grudnia)
Notowania największych spółek ucierpiały ze względu na sugestie ograniczenia przez amerykański bank centralny ilościowego luzowania polityki pieniężnej, ale przede wszystkim z powodu zapowiadanego od kilku miesięcy przekazania do ZUS aktywów funduszy emerytalnych (wprawdzie przekazane mają być obligacje, a nie akcje, ale w związku z planowanymi zmianami OFE musiały zmniejszać zaangażowanie na giełdzie). Dobrze radziły sobie za to walory małych firm: mWIG40 zyskał w mijającym roku prawie 30 proc., a sWIG80 nawet ponad 36 proc. Na wykresie: najlepsze i najgorsze inwestycje na GPW w 2013 r. (zmiana wartości w 2013 r. - do 27 grudnia, w proc.). /Inne
Na przełomie 2012 i 2013 r. banki oferowały klientom indywidualnym oprocentowanie wynoszące przeciętnie 4–4,2 proc. Niskie oprocentowanie lokat jest zwykle wskazywane jako powód poszukiwania alternatywnych sposobów pomnażania pieniędzy.

.

1547522-warszawa.jpg
Choć mijający rok stał pod znakiem oczekiwań, że Amerykanie przestaną na masową skalę drukować dolary, to jednak dopiero pod jego koniec oficjalnie zapowiedzieli ograniczenie ekspansywnej polityki. Dlatego na światowe rynki cały czas dopływał kapitał, który windował ceny akcji. Na 95 krajów, których giełdy monitoruje agencja Bloomberg, straty (w przeliczeniu na dolary) zanotowano tylko w 25. Nasza giełda z dolarowym zyskiem nieznacznie przekraczającym 10 proc. znalazła się na początku szóstej dziesiątki zestawienia. Na zdj. Warszawa nocą
1608083-najlepsze-i-najgorsze-inwestycje.jpg
Dobre wyniki małych firm widać m.in. w wynikach funduszy inwestycyjnych. Te, które lokują w akcje polskich małych i średnich firm, osiągnęły w 2013 r. najlepsze wyniki. Najsłabsze przyniosły 20- proc. zyski, a najlepsze nawet 40-proc. Spośród tych mniejszych wywodzą się także spółki, których walory dały w 2013 r. najwięcej zarobić. W przypadku odzieżowych Monnari i Bytomia akcje w ciągu roku zyskały na wartości ponad 400 proc. Jednak mniejsze firmy wcale nie gwarantowały wysokich zysków: na wielu z nich inwestorzy ponieśli kilku dziesięcioprocentowe straty. Były przypadki, że cena akcji, która jeszcze rok wcześniej wynosiła kilka złotych, spadła do jednego, dwóch groszy. Na wykresie: najlepsze i najgorsze inwestycje w fundusze inwestycyjne w 2013 r. - stopa zwrotu do 24 lub 27 grudnia 2013, w zależności od funduszu (proc.).
1608035-najlepsze-i-najgorsze-inwestycje.jpg
Wśród popularnych kierunków inwestycji w ostatnich latach były akcje spółek z innych rynków wschodzących, przede wszystkim z Turcji, a także metale szlachetne. Ani jeden, ani drugi nie przyniósł w 2013 r. zysków. W przeliczeniu na dolary tylko giełda w Peru zanotowała w minionym roku większy spadek niż turecka. Na problemy gospodarcze Turcji nałożyła się polityka – pierwsza fala protestów miała miejsce latem, w ostatnich dniach wybuchły nowe w związku ze skandalem korupcyjnym w rządzie. Odbiło się to na wynikach „tureckich” funduszy: średnia roczna stopa zwrotu to prawie -19 proc. Na wykresie: najlepsze i najgorsze inwestycje giełdowe w 2013 r. - zmiana wartości głównego indeksu giełdy w 2013 r. (w proc.).
1608067-najlepsze-i-najgorsze-inwestycje.jpg
Nieco gorzej niż akcje w rynków wschodzących poradziły sobie fundusze złota – te straciły średnio ponad 24 proc. Na światowych rynkach złoto potaniało o 28 proc., a inny popularny metal, srebro, straciło na wartości 35 proc. Na wykresie: najlepsze i najgorsze inwestycje w surowce w 2013 r. - zmiana wartości liczona w USD w 2013 r.
1608389-.jpg
Stopę zwrotu Polaków z inwestycji w akcje na zagranicznych giełdach albo w surowce, którymi handluje się na międzynarodowych rynkach (a cenę podaje się w dolarach), obniżył złoty. Choć zyskał do „zielonego” niespełna 2,5 proc., należał w 2013 r. do dziesiątki najmocniejszych walut na świecie Na wykresie: Najlepsze i najgorsze inwestycje w waluty 2013 r. - zmiana kursu w stosunku do USD na 30.12.2013 (w proc.).
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz
Zastępca redaktora naczelnego DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSłaba giełda, mocny złoty - oto najlepsze i najgorsze inwestycje 2013 roku »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj