Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Słaba giełda, mocny złoty - oto najlepsze i najgorsze inwestycje 2013 roku

Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Notowania największych spółek ucierpiały ze względu na sugestie ograniczenia przez amerykański bank centralny ilościowego luzowania polityki pieniężnej, ale przede wszystkim z powodu zapowiadanego od kilku miesięcy przekazania do ZUS aktywów funduszy emerytalnych (wprawdzie przekazane mają być obligacje, a nie akcje, ale w związku z planowanymi zmianami OFE musiały zmniejszać zaangażowanie na giełdzie). Dobrze radziły sobie za to walory małych firm: mWIG40 zyskał w mijającym roku prawie 30 proc., a sWIG80 nawet ponad 36 proc. Na wykresie: najlepsze i najgorsze inwestycje na GPW w 2013 r. (zmiana wartości w 2013 r. - do 27 grudnia, w proc.).
Notowania największych spółek ucierpiały ze względu na sugestie ograniczenia przez amerykański bank centralny ilościowego luzowania polityki pieniężnej, ale przede wszystkim z powodu zapowiadanego od kilku miesięcy przekazania do ZUS aktywów funduszy emerytalnych (wprawdzie przekazane mają być obligacje, a nie akcje, ale w związku z planowanymi zmianami OFE musiały zmniejszać zaangażowanie na giełdzie). Dobrze radziły sobie za to walory małych firm: mWIG40 zyskał w mijającym roku prawie 30 proc., a sWIG80 nawet ponad 36 proc. Na wykresie: najlepsze i najgorsze inwestycje na GPW w 2013 r. (zmiana wartości w 2013 r. - do 27 grudnia, w proc.). / Inne
Na przełomie 2012 i 2013 r. banki oferowały klientom indywidualnym oprocentowanie wynoszące przeciętnie 4–4,2 proc. Niskie oprocentowanie lokat jest zwykle wskazywane jako powód poszukiwania alternatywnych sposobów pomnażania pieniędzy.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
    Reklama

    Zobacz więcej