Część pokoju, miejsce postojowe i własne krzesełko na trybunie kortu tenisowego, to tylko kilka z całej gamy niecodziennych sposobów na inwestycje, którymi kusi rynek nieruchomości. Jak wynika z zapewnień firm oferujących takie rozwiązania, możliwe do osiągnięcia rentowności bywają niekiedy dwucyfrowe.
Część pokoju, miejsce postojowe i własne krzesełko na trybunie kortu tenisowego, to tylko kilka z całej gamy niecodziennych sposobów na inwestycje, którymi kusi rynek nieruchomości. Jak wynika z zapewnień firm oferujących takie rozwiązania, możliwe do osiągnięcia rentowności bywają niekiedy dwucyfrowe.
Pierwszą z propozycji jest nieruchomość, przy której powierzchnia nawet najmniejszej kawalerki wydaje się ogromna. Chodzi o prawo pierwszeństwa do wykorzystania krzesełka na stadionie, korcie tenisowym lub innym obiekcie goszczącym imprezy masowe. Filozofia inwestowania polega na tym, że po zakupie prawa pierwszeństwa do zakupu biletu na konkretne miejsce, np. na stadionie, właściciel takiego prawa odsprzedaje bilety fanom, którzy przy okazji największych imprez sportowych czy koncertów są w stanie zapłacić krocie za wstęp. W Polsce próżno szukać zwolenników takiego rozwiązania, ale na Zachodzie jest ono traktowane poważnie.
Znacznie bardziej ryzykownym, niż wcześniej wspomniane niecodzienne sposoby inwestowania na rynku nieruchomości, jest natomiast zakup spekulacyjny. Polega on na nabyciu mieszkania na rynku pierwotnym, najlepiej tuż po tym, jak deweloper rozpocznie sprzedaż, np. w systemie 10/90. Polega on na tym, że 10% wartości wpłaca się przy podpisaniu umowy przedwstępnej, a 90% przy umowie ostatecznej. Inwestor nie dąży jednak do podpisania umowy ostatecznej, ale do dokonania cesji swoich praw do nabycia nieruchomości na innego nabywcę. W takiej sytuacji korzysta się z efektu dźwigni finansowej, co wielokrotnie zwiększa możliwy do osiągnięcia wynik (zysk lub stratę).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Lion's House
Powiązane
Zobacz
|
