8 zaskakujących faktów o jednej z ostatnich enklaw komunizmu
W zachodnich mediach bardzo dużo mówi się o relacjach amerykańsko-kubańskich. Szczególnie w kontekście niedawnego ocieplenia stosunków na linii obu krajów. Ile tak naprawdę wiemy o Wyspie?
W zachodnich mediach bardzo dużo mówi się o relacjach amerykańsko-kubańskich. Szczególnie w kontekście niedawnego ocieplenia stosunków na linii obu krajów. Ile tak naprawdę wiemy o Wyspie?
1 Mniej niż 5 proc. Kubańczyków posiada dostęp do Internetu. Popyt na amerykańskie produkty kulturowe i telekomunikacyjne jednak szybko rośnie. Próbują to wykorzystać firmy takie jak Netflix i Google, szukając sposobu na dotarcie do pojemnego rynku konsumenckiego. W tym celu Netflix zapowiedział w lutym, że zamierza rozpocząć streaming własnych produktów na wyspę.
ShutterStock
2 Ponad 2/3 Kubańczyków i Kubańczyków-Amerykanów w Stanach Zjednoczonych zamieszkuje Florydę, z kolei do tej nacji należy także 18 proc. mieszkańców Miami. Powyższe tendencje demograficzne pełnią istotną rolę w normalizacji stosunków na linii USA-Kuba. Wyspiarze masowo próbują przedostawać się do bogatszego sąsiada. Program loterii wizowej pozawala każdego roku na emigrację 20 tys. Kubańczyków. Inni próbują innymi środkami – w grudniu zeszłego roku Straż Ochrony Wybrzeża USA zatrzymała jednorazowo 500 osób, starających się nielegalnie przekroczyć granicę.
ShutterStock
3 Normalizacja stosunków USA z Kubą doprowadzi do przeobrażeń w handlu granicznym pomiędzy oboma krajami. Rząd zniósł wiele restrykcyjnych ograniczeń w tym zakresie. Barack Obama ogłosił, że Amerykanie będą mieli możliwość na sprowadzenie z Kuby dóbr o łącznej wartości 400 dol., w tym cygar i rumu o wartości do 100 dol. Na wyspę popłynie z kolei kapitał i usługi.
ShutterStock
4 68 proc. amerykańskich Kubańczyków popiera odwilż w relacjach obu krajów. Wśród młodszych grup wiekowych odsetek ten sięga nawet 90 proc. Wysokie poparcie dla integracji z zachodnimi krajami wśród nastolatków może być w przyszłości jednym z najważniejszych czynników w prowadzeniu dyplomatycznych negocjacji z autorytarnymi reżimami.
PAP/EPA / JIM LO SCALZO
Powiązane
Reklama
Reklama