8 zaskakujących faktów o jednej z ostatnich enklaw komunizmu

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
23 lipca 2015, 05:45
W zachodnich mediach bardzo dużo mówi się o relacjach amerykańsko-kubańskich. Szczególnie w kontekście niedawnego ocieplenia stosunków na linii obu krajów. Ile tak naprawdę wiemy o Wyspie?

W zachodnich mediach bardzo dużo mówi się o relacjach amerykańsko-kubańskich. Szczególnie w kontekście niedawnego ocieplenia stosunków na linii obu krajów. Ile tak naprawdę wiemy o Wyspie?

Internet – a co to takiego?
Mniej niż 5 proc. Kubańczyków posiada dostęp do Internetu. Popyt na amerykańskie produkty kulturowe i telekomunikacyjne jednak szybko rośnie. Próbują to wykorzystać firmy takie jak Netflix i Google, szukając sposobu na dotarcie do pojemnego rynku konsumenckiego. W tym celu Netflix zapowiedział w lutym, że zamierza rozpocząć streaming własnych produktów na wyspę.
Kubańskie Miami
Ponad 2/3 Kubańczyków i Kubańczyków-Amerykanów w Stanach Zjednoczonych zamieszkuje Florydę, z kolei do tej nacji należy także 18 proc. mieszkańców Miami. Powyższe tendencje demograficzne pełnią istotną rolę w normalizacji stosunków na linii USA-Kuba. Wyspiarze masowo próbują przedostawać się do bogatszego sąsiada. Program loterii wizowej pozawala każdego roku na emigrację 20 tys. Kubańczyków. Inni próbują innymi środkami – w grudniu zeszłego roku Straż Ochrony Wybrzeża USA zatrzymała jednorazowo 500 osób, starających się nielegalnie przekroczyć granicę.
Cygaro dla każdego Amerykanina
Normalizacja stosunków USA z Kubą doprowadzi do przeobrażeń w handlu granicznym pomiędzy oboma krajami. Rząd zniósł wiele restrykcyjnych ograniczeń w tym zakresie. Barack Obama ogłosił, że Amerykanie będą mieli możliwość na sprowadzenie z Kuby dóbr o łącznej wartości 400 dol., w tym cygar i rumu o wartości do 100 dol. Na wyspę popłynie z kolei kapitał i usługi.
Sympatia do USA
68 proc. amerykańskich Kubańczyków popiera odwilż w relacjach obu krajów. Wśród młodszych grup wiekowych odsetek ten sięga nawet 90 proc. Wysokie poparcie dla integracji z zachodnimi krajami wśród nastolatków może być w przyszłości jednym z najważniejszych czynników w prowadzeniu dyplomatycznych negocjacji z autorytarnymi reżimami.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj