Czy napięcia na Bliskim Wschodzie zagrożą dostawom ropy do Unii Europejskiej? Rzecznik KE komentuje

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 czerwca 2025, 14:31
ropa naftowa, ceny
Czy napięcia na Bliskim Wschodzie zagrożą dostawom ropy do Unii Europejskiej? Rzecznik KE komentuje/Shutterstock
Sytuacja na Bliskim Wschodzie nie ma obecnie wpływu na bezpieczeństwo dostaw ropy do Unii Europejskiej - poinformowała na konferencji w Brukseli rzeczniczka KE, Anna‑Kaisa Itkonen.

UE uspokaja: "Nie importujemy ropy z Iranu"

"Nie importujemy ropy z Iranu" - powiedziała rzeczniczka KE, dodając, że Komisja jednak obserwuje wpływ wydarzeń na Bliskim Wschodzie na rynki surowców.

"Nie komentujemy sytuacji na rynku, nie komentujemy cen, ale oczywiście bardzo uważnie śledzimy sytuację. Na razie nie ma to wpływu na bezpieczeństwo dostaw w Unii Europejskiej. Nasze państwa członkowskie są dobrze przygotowane na wszelkie zakłócenia" - powiedziała.

UE nakłada na państwa członkowskie obowiązek utrzymania zapasów ropy naftowej i produktów ropopochodnych. Kraje UE muszą utrzymać wolumen odpowiadający co najmniej 90 dniom średniego dziennego importu.

UE odcina się od rosyjskiej ropy: import spadł, nowe źródła zasilają rynek

Przed wybuchem wojny na Ukrainie w 2022 roku Rosja była głównym dostawcą "czarnego złota" do UE. Wspólnota nałożyła jednak sankcje na rosyjską ropę i import surowca z tego kraju spadł o 90 proc. Obecnie UE kupuje ropę m.in. z Norwegii, USA, Kazachstanu, Algierii, Iraku, Nigerii czy Libii.

Po ataku Izraela na Iran ceny ropy wzrosły

Po ataku Izraela na Iran ceny ropy na globalnych rynkach wzrosły o kilka procent.

Iran grozi zamknięciem kluczowej Cieśniny Ormuz

W sobotę irańska agencja IRINN podała, że władze w Teheranie poważnie rozważają zamknięcie strategicznej Cieśniny Ormuz. Cieśnina leżąca między Iranem i Omanem ma kluczowe znaczenie dla transportu ropy naftowej.

Iran wielokrotnie w przeszłości groził blokadą Cieśniny Ormuz, przez którą dziennie przepływa jedna piąta całego światowego transportu ropy; to kilkanaście tankowców na dobę z około 17 mln baryłek ropy.

Izrael rozpoczął w nocy z czwartku na piątek największą w historii operację powietrzną przeciwko irańskim celom wojskowym, w tym obiektom jądrowym. Według izraelskich władz podjęcie tych działań ma uniemożliwić Iranowi dalsze prace nad uzyskaniem broni nuklearnej. W odwecie Iran atakuje cele na terytorium Izraela.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj