Mieszkańcy wsi i osoby starsze zapłacą więcej za napoje w butelkach i puszkach! Nowe przepisy od października 2025

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
6 października 2025, 10:02
Ci Polacy zapłacą więcej za napoje w butelkach i puszkach!
Mieszkańcy wsi i osoby starsze zapłacą więcej za napoje w butelkach i puszkach od października 2025/Shutterstock
Mieszkańcy wsi i osoby starsze zapłacą więcej za napoje w butelkach i puszkach od października 2025. System kaucyjny ruszył, a na wsiach już pojawiają się problemy. W teorii nowy system ma zwiększyć poziom recyklingu i zmniejszyć ilość śmieci. W praktyce okazuje się jednak, że dla mieszkańców małych miejscowości – szczególnie osób starszych i mniej sprawnych – nowe przepisy mogą oznaczać dodatkowe wydatki i utrudnienia. Napoje gazowane, woda, mleko i piwo będą droższe, bo w wielu miejscowościach nie będzie gdzie ich oddać i odzyskać kaucji.

Na czym polega system kaucyjny 2025?

System obejmuje wszystkie butelki plastikowe do 3 litrów, puszki metalowe do 1 litra oraz szklane butelki wielokrotnego użytku. Przy zakupie napoju doliczana jest kaucja, którą można odzyskać, oddając opakowanie. Wysokość kaucji wynosi:

  • butelki PET na napoje do 3 l – 0,50 zł,
  • puszki metalowe do 1 l – 0,50 zł,
  • szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 l – 1 zł.

System kaucyjny obejmuje opakowania:

  • po wodzie mineralnej i źródlanej,
  • po napojach gazowanych i sokach np. cola, oranżada, energetyki, ice tea, itp.,
  • po piwie - puszki i butelki szklane,
  • po innych napojach alkoholowych do 1,5 l w szkle wielokrotnego użytku,
  • po mlecznych napojach, np. mleko, kefir, maślanka w plastiku.

W sklepach stopniowo będą pojawiać się opakowania oznaczone kaucją. Problem zaczyna się jednak w momencie oddania – nie każde opakowanie zostanie przyjęte przez automat, a nie każdy sklep jest gotowy od razu do przyjmowania butelek.

oznakowanie kaucji na opakowaniach
Tak będą oznaczone butelki, które trzeba będzie oddać do sklepu, żeby odzyskać kaucję

Władze gmin informują mieszkańców o nowych zasadach, ale nie wszyscy rozumieją, jak system będzie działał w praktyce. Przypomnijmy, że butelki mają przyjmować duże sklepy, powyżej 200 m², małe sklepy jeśli dobrowolnie przystąpią do systemu. 

Polecamy: Kalendarz księgowego 2026

Starsi mieszkańcy wsi zapłacą więcej

Na wsiach system rodzi szczególne problemy. To właśnie tam mieszka wielu seniorów i osób niedołężnych, które mają trudności z transportem dużej liczby butelek do punktu zwrotu w oddalonym mieście.

W mniejszych miejscowościach mieszkańcy odzyskają kaucję tylko w wybranych sklepach. Część przedsiębiorców czeka z wdrożeniem systemu do ostatniej chwili. To oznacza, że realnie nie wszędzie będzie można zwrócić butelki, a klienci będą musieli płacić więcej, bo ich kaucja przepadnie.

W małych miejscowościach nie zawsze uda się też szybko postawić automaty – brakuje miejsca, infrastruktury, funduszy i operatorów. Sklepy mają problem z wygospodarowaniem przestrzeni lub logistyką obsługi takich urządzeń.

W praktyce oznacza to, że osoby starsze będą płacić więcej za napoje, bo często nie będą w stanie odzyskać kaucji. Dojazd do dużego sklepu bywa kosztowny i kłopotliwy, a oddawanie worków pełnych butelek do butelkomatu jest dla wielu fizycznie niewykonalne.

Trzeba też wiedzieć, że automaty będą odrzucać część opakowań. Jeśli etykieta będzie uszkodzona albo butelka zgnieciona, automat jej nie przyjmie. To kolejny problem dlaczego kaucja w praktyce nie wraca do klienta.

Gmina bez automatów – tylko punkt odbioru

W Jakubowicach Murowanych na Lubelszczyźnie nie ma automatów do zwrotu. Zastępca wójta Paweł Gospodarek podkreśla, że selekcja opakowań jest w praktyce trudna:

„Trudno wyselekcjonować takie opakowanie z worka, w którym jest sto różnych plastikowych butelek. Nikt nie będzie ich szukał” – mówi w Radiu ZET.

Jak sklepy i producenci omijają system kaucyjny?

System kaucyjny dopiero ruszył, a już pojawiają się sposoby jego obchodzenia. Część małych sklepów przed startem systemu zaopatrzyła się w duże ilości napojów w opakowaniach bez oznaczenia kaucji. Dla mieszkańców wsi to atrakcyjne produkty, bo nie trzeba płacić dodatkowych 50 groszy. To daje przewagę nad konkurencją – przynajmniej do czasu wyczerpania zapasów.

Producenci zmieniają opakowania. Zdarzają się przypadki wprowadzania na rynek partii napojów w butelkach i puszkach spoza systemu, np. w pojemnościach minimalnie większych niż objęte przepisami.

Co dalej z systemem kaucyjnym w Polsce?

Eksperci podkreślają, że idea systemu jest słuszna, ale w praktyce może się okazać, że to konsumenci zapłacą najwięcej, zwłaszcza mieszkańcy mniejszych miejscowości i osoby starsze, które nie będą mogły łatwo odzyskać kaucji.

Wdrożenie w dużych miastach przebiega sprawniej dzięki automatom i sieci dużych sklepów. Na wsiach system może jednak oznaczać dodatkowe obciążenia finansowe, a nie realną korzyść.

Co mogą zrobić mieszkańcy wsi z butelkami ze znakiem kaucji?

  • Oddawać butelki w większych sklepach lub w miejscach, które już przystąpiły do systemu.
  • Dojeżdżać do punktów odbioru w sąsiednich miejscowościach.
  • Zgłosić potrzebę utworzenia punktu odbioru do rady sołeckiej lub urzędu gminy.
  • Śledzić lokalne informacje, być może powstaną mobilne punkty zbiórki butelek.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj