Jak podała w piątek firma Markit, rosyjski PMI w przemyśle spadł w marcu z 48,6 do 44,1 pkt.

Analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego zwrócili uwagę, że oznacza to, iż rosyjski PMI jest na historycznym minimum, co "sygnalizuje recesję". "To efekt odcinania Rosji od zachodnich rynków" - stwierdzili. W ich ocenie, zakaz eksportu maszyn "będzie dławić rosyjski przemysł", także w branżach nieobjętych sankcjami.

Reklama

"Sankcje są bolesne dla firm przemysłowych – odcinają je od rynków zamówień krajowych i zagranicznych oraz dostaw maszyn" - ocenili eksperci PIE. Zwrócili uwagę, że komentarz Markit wskazuje, iż zatrudnienie w przemyśle spada najszybciej od dwóch lat. "To efekt spadku siły nabywczej rosyjskich konsumentów dotkniętych wysoką inflacją" - wskazał PIE.

Eksperci Instytutu zwrócili uwagę, że obecne załamanie jest wyraźnie słabsze od recesji wywołanej przez pandemię Covid-19 w marcu 2020 r. Ich zdaniem sankcje najmocniej uderzą w rosyjską branżę metalową, drewnianą, przetwórstwo żywności oraz sektor chemiczny. Według oficjalnych danych odpowiadają one łącznie za ponad 60 proc. wartości dodanej w rosyjskim przemyśle - zauważyli.

W kolejnych kwartałach PIE prognozuje spadki w rosyjskiej motoryzacji, branży maszynowej oraz elektronicznej. "Będzie to efekt spadku popytu wśród Rosjan oraz wstrzymania eksportu maszyn" - wskazano. Eksperci podkreślili, że rosyjski przemysł jest uzależniony od importowania zagranicznych technologii – bez dostaw z Zachodu produkcja zostanie wstrzymana.

Zdaniem PIE pogorszenie nastrojów nastąpi też w rosyjskich usługach. "Wskaźnik poznamy we wtorek, prawdopodobnie także spadnie poniżej bariery 50pkt, która sygnalizuje recesję" - dodano.

PIE przypomniał, że działalność w Rosji wstrzymały liczne zachodnie korporacje i fundusze inwestycyjne. "Ten ruch uderzy w rosyjski rynek nieruchomości oraz w usługi finansowe i profesjonalne" - wskazano. Dotknięty zostanie również handel – ograniczenie transportu do Rosji oznacza niedobór podstawowych produktów. "Skutki obserwowaliśmy już dwa tygodnie temu - Rosjanie masowo wykupywali ze sklepów m. in. cukier oraz kaszę gryczaną" - przypomniano.

Inwazja Rosji na Ukrainę trwa od 24 lutego.

autorka: Magdalena Jarco