Czy Kościół stanie się z czasem kulą u nogi polskiej prawicy? [FELIETON]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 czerwca 2022, 21:00
Kościół
<p>Kościół</p>/Shutterstock
Nawoływanie do obrony szańców różańcowych i obrony tradycji nie sprzeda się dobrze, gdy mamy będą na widok księdza mocniej ściskały dziecko za rękę. Czy Kościół nie stanie się z czasem kulą u nogi polskiej prawicy, chociaż na razie jest jednym z jej filarów? Tekst Jana Wróbla.

Do zadania sobie i państwu tego pytania sprowokował mnie tekst Tomasza Terlikowskiego („Plus Minus”, 12 czerwca) o raporcie, z którego wynika, że kościelni liderzy „traktowali osoby skrzywdzone seksualnie jak wrogów Kościoła, odmawiali brania odpowiedzialności za lokalne struktury, bagatelizowali liczbę ofiar, a wszystko to w imię obrony dobrego imienia instytucji”. Ba, chodzi o najliczniejszą konferencję wspólnot baptystów w południowych stanach USA. Gdzie Rzym, gdzie Krym – spyta czujny czytelnik, co ma wspólnego trzeszczenie u konserwatywnych baptystów z chrzęstem w polskim Kościele? Otóż, jak prosto i celnie pisze Terlikowski, zrozumienie zła moralnego pedofilii przyszło do Kościołów z zewnątrz.

CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj