Ludzie poszukują w politycznym internecie przede wszystkim rozwiązań problemów, a nie mówienia, jak mają żyć. Najlepiej sprzedają się więc przekazy, że „pomożemy ci przetrwać w tych trudnych czasach”.
Z Michałem Fedorowiczem, prezesem Instytutu Badań Internetu i Mediów Społecznościowych, rozmawiają Grzegorz Osiecki i Tomasz Żółciak
Kampanię wyborczą wygrywa się na spotkaniach z wyborcami w realu czy sieci?
Wygrywa się tworzeniem wrażenia poprzez media społecznościowe. One wpływają na influencerów, dziennikarzy, a także na wyborców.
Przekonanie o sile internetu w kampanii nie jest na wyrost?
W 2015 r. politycy mówili, że internet nie ma najmniejszego znaczenia, bo jest mały, bańkowy, bo tam siedzą młodzi itd. Dziś widać, jak bardzo się pomylili.
Cały wywiad przeczytasz w świątecznym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" i na eGDP.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Tematy: wybory
Zobacz
||
