Gdy politycy mówią „wyborcy nam zaufali”, to owo zaufanie uważają za glejt [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 stycznia 2024, 14:08
"Instytucje publiczne są ważne nie same w sobie. One są ważne dlatego, że dzięki nim ludzie mogą sobie ufać nawzajem". Z Dominiką Latusek-Jurczak, profesor nauk społecznych, kierowniczką Centrum Badań nad Zaufaniem w Akademii Leona Koźmińskiego, członkinią Global Young Academy, profesor wizytującą w GOVTRUST Uniwersytetu Antwerpskiego, rozmawia Paulina Nowosielska.

„Wyborcy nam zaufali” – takie słowa zawsze padają z ust polityków, którzy w ten sposób uzasadniają swoje działania. Tylko czy faktycznie mogą mówić o zaufaniu?

To na pewno wyraz nadziei, jaka wiąże się z dokonanym wyborem. Ale ja bym tego z zaufaniem nie utożsamiała. Bo zaufanie jest bardziej kompleksowym mechanizmem. W naszym codziennym życiu to ważny kapitał, chcemy być nim obdarzani.

Ufam tobie – to brzmi pięknie.

I ma w sobie pewną magię. To mechanizm, który potrafi uczynić życie – prywatne i publiczne – piękniejszym, sprawniejszym, łatwiejszym. Sprawniejszym – np. w wymiarze ekonomicznym, bo łatwiej jest nam zawierać transakcje czy prowadzić biznes. A przyjemniejszym w sensie psychologicznego komfortu – dobrze jest nam funkcjonować w relacjach, gdzie ludzie czują się pewnie.

Cały wywiad przeczytasz w weekendowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" i na eGDP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj