Pfizer pozywa Polskę. Na szalę rzucono zdrowie milionów Polaków

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 grudnia 2023, 07:45
Szczepionka szczepienie COVID-19 koronawirus pandemia Pfizer
Fiolka z dawkami szczepionki przeciw COVID-19 firmy Pfizer-BioNTech/dziennik.pl
Pfizer sprzedaje w Polsce różne leki. Jeśli da się je zastąpić, w sporze z firmą to będzie punkt dla Warszawy. Jeśli nie, Pfizer będzie miał przewagę – mówi Michał Romanowski

Pfizer pozywa Polskę i Węgry. Proces giganta farmaceutycznego kontra Skarb Państwa – to się często zdarza?

Potyczki między dużymi firmami a państwami nie są czymś wyjątkowym, ale w Polsce na pewno nie są normą. Ostatnia podobna sprawa to były caracale – zamówiliśmy je, a potem jednostronnie zerwaliśmy umowę. Po latach francuski wytwórca śmigłowców otrzymał od polskiego rządu zadośćuczynienie i podpisano ugodę. W przypadku szczepionek jednak sprawa trafiła do sądu.

I to belgijskiego, bo umowa była zawarta w ramach porozumienia podpisanego przez KE z Pfizerem. Ale okazało się, że zamówiliśmy za dużo szczepionek.

Nie było pewności, jak będzie przebiegać pandemia. Od początku więc istniało ryzyko zamówienia preparatów, które ostatecznie okażą się niepotrzebne. I jak rozumiem, przy podpisywaniu umowy każda ze stron zdawała sobie z tego sprawę. Państwa we własnym zakresie decydowały o liczbie i czasie dostaw.

Cały wywiad przeczytasz w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj