Hakerzy w natarciu. Spada wykrywalność ataków na bankowość elektroniczną

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 marca 2021, 08:36
Cyberatak
<p>Cyberatak</p>/ShutterStock
Niemal 55 tys. przestępstw mających związek z naruszeniem bezpieczeństwa informacji w sieci odnotowano w Polsce w zeszłym roku; liczba cyberprzestępstw w Polsce rośnie lawinowo, spada natomiast ich wykrywalność - podaje w piątek "Rzeczpospolita".

Gazeta powołuje się na dane ujęte w statystykach policji jako stwierdzone przestępstwa dotyczące cyberbezpieczeństwa. W sumie w 2020 r. było ich niemal 55 tys. To o ponad połowę więcej niż cztery lata wcześniej - pisze "Rz".

Podkreśla, że jednocześnie spada wykrywalność przestępstw komputerowych. Dramatycznie niska jest na przykład w przypadku ataków na bankowość elektroniczną – w ubiegłym roku wyniosła mniej niż 10 proc. "Jeśli dodamy do tego problemy z prawidłową klasyfikacją przestępstw, zaniżające statystyki oraz fakt, że wiele osób nie zgłasza przestępstw organom ścigania, otrzymujemy bardzo niepokojący obraz" – skomentował ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa Adam Haertle.

Większość stwierdzonych cyberprzestępstw to ataki typu ransomware: złośliwe oprogramowanie blokuje dostęp do plików, a za jego przywrócenie przestępcy żądają okupu.

Dziennik zauważa, że problem cyberataków będzie narastał, bo z roku na rok coraz większa część naszego życia przenosi się do sieci, a pandemia dodatkowo przyspieszyła cyfrową transformację.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj