Forsal logo

Setki nowych czołgów dla Polski. Wojsko buduje dla nich potężne zaplecze

Setki nowych czołgów dla Polski. Wojsko buduje dla nich potężne zaplecze
Setki nowych czołgów dla Polski. Wojsko buduje dla nich potężne zaplecze/East News
W Centrum Szkolenia Logistyki w Grupie zakończył się kolejny kurs dla mechaników czołgów K2. Kilkunastu żołnierzy zdobyło uprawnienia do obsługi technicznej wież południowokoreańskich maszyn. To element szerszego programu szkoleniowego, w ramach którego przeszkolono już 150 osób odpowiedzialnych za utrzymanie tych czołgów w pełnej sprawności.

Polska armia konsekwentnie buduje zaplecze techniczne dla czołgów K2. W Centrum Szkolenia Logistyki w Grupie zakończyła się kolejna edycja kursu dla mechaników, którzy w przyszłości będą odpowiadać za serwisowanie kluczowych elementów południowokoreańskich maszyn. Tym razem szkolenie ukończyło kilkunastu żołnierzy specjalizujących się w obsłudze technicznej wież.

Czołgi z Korei pod lupą. Kursy dla mechaników ruszyły pełną parą

Kursy prowadzone są cyklicznie od ubiegłego roku i zostały podzielone na dwa obszary - obsługę podwozia oraz obsługę wieży. Taki podział wynika z wysokiego stopnia zaawansowania technicznego czołgów K2 oraz różnych kompetencji wymaganych od specjalistów zajmujących się serwisowaniem maszyn.

Do udziału w szkoleniach mogą przystąpić osoby posiadające stanowisko mechanika pojazdów gąsienicowych. Nie muszą być żołnierzami. Kurs przeznaczony jest również dla pracowników cywilnych zatrudnionych w wojsku. Kandydaci muszą jednak posiadać wykształcenie techniczne lub ukończyć odpowiednie kursy specjalistyczne.

Od prostych napraw po wielki remont. Tak armia podzieliła serwis K2

Jak wyjaśnia mł. chor. Przemysław Schoen, instruktor szkolenia technicznego z Centrum Szkolenia Logistyki w Grupie, cytowany przez portal Polska Zbrojna, system obsługi technicznej czołgów został podzielony na trzy poziomy.

– Było to szkolenie dla mechaników, a więc na poziomie drugim. Wyróżniamy trzy poziomy obsługi technicznej czołgów. Pierwszy z nich to poziom podstawowy, który może mieć kierowca czołgu. Poziom drugi to już wykwalifikowana kadra mechaników z pułków remontowych. Poziom trzeci zaś obejmuje najbardziej zaawansowany charakter napraw i największy zakres czynności – tłumaczy instruktor.

Serce i pancerz K2. Polacy uczą się rozbierać koreańskie czołgi na części

Kurs dla mechaników wieży trwa dwa tygodnie, natomiast szkolenie związane z serwisowaniem podwozia aż sześć tygodni. Uczestnicy spędzają na zajęciach po osiem godzin dziennie, zdobywając zarówno wiedzę teoretyczną, jak i praktyczne umiejętności. Szczególną uwagę poświęca się jednostce napędowej oraz zawieszeniu. Jak podkreśla mł. chor. Schoen, jednym z podstawowych elementów szkolenia jest demontaż i kontrola całego powerpacka.

Istotną częścią kursu jest także obsługa hydropneumatycznego zawieszenia. System pozwala regulować wysokość pojazdu, podnosić i obniżać poszczególne części kadłuba oraz przechylać czołg na boki. Dzięki temu maszyna może skuteczniej wykorzystywać osłony terenowe podczas działań bojowych.

Szkolenie dla mechaników wieży koncentruje się przede wszystkim na systemach uzbrojenia i elektronice pokładowej. Kursanci zdobywają umiejętności związane z demontażem magazynów amunicji, obsługą celowników oraz diagnostyką komputerową.

Koniec gwarancji producenta. Polska armia bierze sprawy w swoje ręce

Żołnierze w rozmowie z portalem Polska Zbrojna podkreślają, że czołgi K2 nie wymagały dotąd poważniejszych napraw. Do niedawna pojazdy pozostawały na gwarancji producenta, dlatego armia dopiero gromadzi doświadczenia związane z ich utrzymaniem.

Każde szkolenie kończy się egzaminem teoretycznym oraz praktycznym. W części praktycznej uczestnicy losują zestaw zadań i muszą wykonać je w określonym czasie. Po pozytywnym wyniku otrzymują świadectwo uprawniające do prowadzenia obsługi technicznej czołgów na odpowiednim poziomie.

Ponad 150 ekspertów w gotowości. Gliwice stworzą potęgę K2PL

Do tej pory, w ramach sześciu edycji kursów, kwalifikacje do obsługi technicznej czołgów K2 zdobyło już 150 żołnierzy oraz cywilnych pracowników resortu obrony narodowej. To grupa specjalistów, która będzie odpowiadać za utrzymanie jednych z najnowocześniejszych pojazdów w polskich siłach zbrojnych.

Przypomnijmy, że Wojsko Polskie w ciągu najbliższych pięciu lat otrzyma kolejne 180 czołgów K2 Black Panther. Ponad jedna trzecia z nich powstanie już w spolonizowanej wersji K2PL, a większość tych maszyn zostanie zmontowana w Polsce. Kluczową rolę w programie mają odegrać Zakłady Mechaniczne "Bumar-Łabędy". W Gliwicach powstanie w sumie 61 egzemplarzy K2PL.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSetki nowych czołgów dla Polski. Wojsko buduje dla nich potężne zaplecze »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj