Ćwiczenia zaplanowano na 9–22 listopada, a ich głównym miejscem będzie poligon w Nowej Dębie na Podkarpaciu. Do Polski przyjedzie około 2800 żołnierzy z zagranicy.
Przygotowania do misji w Ukrainie. Wojska krajów NATO wjadą do Polski
W manewrach uczestniczyć będą wojskowi m.in. z Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Belgii, Estonii, Litwy, Holandii, Hiszpanii, Szwecji i Turcji. Polskę reprezentować będzie około 2000 żołnierzy, którzy zajmą się przede wszystkim organizacją i zabezpieczeniem działań prowadzonych na terenie kraju.
Przygotowania do ćwiczeń rozpoczną się jeszcze przed oficjalnym terminem manewrów. Konieczne będzie bowiem przemieszczenie zagranicznych pododdziałów, sprzętu i wyposażenia na miejsce szkolenia. Polscy żołnierze mają odpowiadać za zabezpieczenie logistyczne, a do ich zadań należeć będzie organizacja transportu i przeładunek sprzętu wojskowego, pomoc techniczna, a także tankowanie oraz zabezpieczenie medyczne.
Zagraniczne pododdziały będą natomiast ćwiczyć przemieszczanie wojsk i utrzymywanie ich zdolności do działania. Chodzi o sprawdzenie, czy państwa uczestniczące w koalicji są w stanie wspólnie przygotować i zabezpieczyć siły, które w przyszłości mogłyby wesprzeć bezpieczeństwo Ukrainy po zakończeniu wojny.
Sojusznicy Ukrainy zjadą się do Polski na ćwiczenia. To sygnał dla Rosji
O planowanych manewrach informował również francuski dziennik "Le Monde". Według gazety mają one stanowić demonstrację wiarygodności militarnej państw zaangażowanych w koalicję chętnych.
Inicjatywa, w ramach której organizowane są listopadowe manewry, powstała 2 marca 2025 roku z inicjatywy premiera Wielkiej Brytanii. Koalicja chętnych skupia 37 państw deklarujących gotowość do aktywnego wspierania Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji.
W jej skład wchodzą m.in. Francja, Wielka Brytania, Polska, Niemcy, Włochy, Hiszpania, Turcja, Kanada, Holandia oraz państwa bałtyckie. Jednym z głównych zadań tej grupy jest koordynowanie pomocy wojskowej, politycznej i logistycznej dla Kijowa, a także przygotowanie rozwiązań, które mogłyby zapewnić Ukrainie bezpieczeństwo po zakończeniu działań wojennych.
Dotychczas rozmowy dotyczyły m.in. dostaw uzbrojenia, szkoleń dla ukraińskich żołnierzy oraz utworzenia wspólnej struktury dowodzenia przyszłymi siłami stabilizacyjnymi. Formacja ta nosi nazwę Multinational Force Ukraine.
Manewry koalicji chętnych w Polsce. Rząd wyklucza jeden scenariusz
Wybór Polski na gospodarza pierwszych ćwiczeń koalicji chętnych ma związek z doświadczeniem naszego kraju w organizowaniu międzynarodowych szkoleń wojskowych. Znaczenie ma również rola Polski we wspieraniu Ukrainy od początku rosyjskiej inwazji.
Udział w przygotowaniach nie oznacza jednak, że Warszawa zmieniła stanowisko dotyczące wysłania własnych wojsk na terytorium Ukrainy. Rząd podkreśla, że polscy żołnierze nie wezmą udziału w ewentualnej misji pokojowej nad Dnieprem.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

