Morawiecki o napięciach w PiS: „To tylko komunikacyjne turbulencje”

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 12:39
Morawiecki o napięciach w PiS: „To tylko komunikacyjne turbulencje”
Morawiecki o napięciach w PiS: „To tylko komunikacyjne turbulencje”/Shutterstock
To żaden rozłam, a co najwyżej komunikacyjne turbulencje - powiedział b. premier Mateusz Morawiecki o sytuacji w PiS. Według niego, w kwestii stowarzyszenia Rozwój Plus, Jarosław Kaczyński został wprowadzony w błąd. Morawiecki nie wykluczył, że będzie też o tym mowa na spotkaniu z prezesem PiS.

Stowarzyszenie "Rozwój Plus" a status PiS

O tym, że jest wstępnie na poniedziałek umówiony na rozmowę z Kaczyńskim, Morawiecki powiedział w sobotę w radiu RMF FM. Mówił wtedy m.in., że tworzone przez niego stowarzyszenie Rozwój Plus nie jest sprzeczne ze statutem PiS i uważa, że „spokojnie dojdzie tutaj do porozumienia”.

Zapytany w poniedziałek przez dziennikarzy o szczegóły tego spotkania, o której godzinie się odbędzie i gdzie, odpowiedział, że „nie będzie mówił nic” o tym spotkaniu.

Obecna sytuacja w PiS to jest rozłam?

Na pytanie, czy obecna sytuacja w PiS to jest rozłam, odpowiedział, że „absolutnie nie”. - To nie tylko nie jest rozłam, to są co najwyżej - jak powiedział jeden z naszych wiceprezesów - komunikacyjne turbulencje - dodał Morawiecki.

Odnosząc się do piątkowych słów Kaczyńskiego, że dla ludzi, którzy będą się angażować w jego stowarzyszenie nie będzie miejsc na listach kandydatów w wyborach parlamentarnych, Morawiecki odpowiedział, że osoby z nim współpracujące na tych listach będą.

Morawiecki o listach wyborczych

- Z całą pewnością te osoby, które ze mną współpracują będą na listach wyborczych. Nie widzę w tym żadnego ryzyka, nie pozwolę też na szykanowanie tych osób w żaden sposób – podkreślił Morawiecki. Jak dodał, on sam myśli, że „pan prezes został przez niektórych ludzi wprowadzony w błąd”.

Zapytany, czy to właśnie wyjaśnią sobie na spotkaniu z Kaczyńskim, a on przedstawi szefowi PiS, na czym działalność stowarzyszenia będzie polegała, przytaknął. - Myślę, że tak. Zobaczymy - powiedział Morawiecki.

Zaznaczył, że tworzenie stowarzyszenia jest na „bardzo przedwstępnym” etapie, a wniosek w sprawie jego utworzenia został złożony sądu rejestrowego parę dni temu.

Z kolei w poniedziałkowej rozmowie w Kanale Zero zapytany o kwestię zakładania lokalnych oddziałów stowarzyszenia, Morawiecki powiedział, że ich nie będzie. - Na pewno w całej Polsce ludzie się do nas zgłaszają, ale to nie znaczy, że będziemy zakładać jakieś oddziały lokalne, jakieś tego typu struktury. Nie ma tego tutaj w planie - dodał.

„Mocny zwrot na prawo” nie dał wyborców PiS

Morawiecki w rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że chciałby, aby „w centro-prawicowej przestrzeni pojawił się mocny głos wielu ludzi, którzy mają dużo do powiedzenia”. Zaznaczył, że po zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich nastąpił „mocny zwrot na prawo”, ale „nie przybyło” wyborców PiS.

– Niech ten zwrot na prawo nadal trwa, ale też trzeba rozmawiać różnym językiem, używać rożnych języków dla różnych grup wyborców – uważa Morawiecki. Jako przykład wskazał, że niektórzy „przedsiębiorcy, samorządowcy, ludzie biznesu, ludzie młodsi, nie do końca akceptują pewien bardzo radykalny język”.

Działania Morawieckiego nie współgrały z linią partii

Morawiecki na początku kwietnia w wywiadzie dla wp.pl potwierdził medialne doniesienia dotyczące założenia własnego stowarzyszenia skupiającego osoby, którym „nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie: czy to w PiS-ie, czy w Konfederacji, czy Koronie Polskiej Brauna”. Po publikacji wywiadu, tego samego dnia, odbyło się Kaczyńskiego z Morawieckim. Według informacji PAP spotkanie miało na celu „zdyscyplinowanie” b. premiera, którego działania w ostatnim czasie - jak słyszmy wewnątrz PiS - nie współgrały z linią partii.

Według nieoficjalnych informacji, do stowarzyszenia Rozwój Plus dotychczas zapisało się nawet kilkudziesięciu parlamentarzystów PiS: chodzi zarówno o posłów, senatorów jak i europarlamentarzystów. Podkreślają oni, że nie zamierzają opuszczać PiS.

Po ubiegłotygodniowym spotkaniu Komitetu Politycznego PiS rzecznik partii Rafał Bochenek poinformował, że dotyczyło ono m.in. wewnętrznych spraw ugrupowania, w tym planów Morawieckiego ws. stowarzyszenia Rozwój Plus. Rzecznik PiS przekazał wówczas, że „działalność prowadzona przez członków PiS w ramach tego stowarzyszenia, jest działalnością sprzeczną ze statutem PiS”.

W miniony piątek prezes PiS oświadczył, że dla ludzi, którzy będą się angażować w stowarzyszenie Morawieckiego miejsc na listach PiS nie będzie. Wyraził też nadzieję, że ci, którzy podjęli te działania zrozumieją, że działają na szkodę Polski. Kaczyński stwierdził, że statut PiS wyraźnie zakazuje działalności w innych organizacjach politycznych, a - jak dodał - „to, co zostało powołane (przez Mateusza Morawieckiego-PAP), ta organizacja ma właśnie taki charakter, już zaczyna budować struktury lokalne”. - Trzeba wybrać - powiedział szef PiS zapowiadając, że dla ludzi, którzy by się angażowali w to stowarzyszenie miejsc na listach PiS nie będzie i „będą wyciągane także inne wnioski wynikające ze statutu związane z tego rodzaju aktywnością”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj