Polityczne spięcie o raport Orlenu. O co Obajtek oskarża Budkę?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 kwietnia 2024, 10:29
Bartłomiej Sienkiewicz
Inwigilowany przez Orlen Bartłomiej Sienkiewicz stał się bohaterem sporu między Borysem Budką a Danielem Obajtkiem/Media
Podejrzenia Ministerstwa Aktywów Państwowych o nielegalne praktyki inwigilacyjne wobec Bartłomieja Sienkiewicza w okresie wyborczym 2023 roku otwierają kolejny front dla politycznych tarć. Minister Borys Budka, po prezentacji dokumentów wskazujących na zamówienie raportu przez Orlen, spotykał się z ostrą reakcją Daniela Obajtka, który zaprzecza oskarżeniom, podkreślając potrzebę ochrony Orlenu przed zagranicznymi interesami i wzywa do pełnego ujawnienia zawartości dokumentów.

Pół miliona złotych w błoto

Minister aktywów państwowych Borys Budka poinformował w czwartek w TVN24, że dysponuje dokumentami, według których w sposób - w jego ocenie - absolutnie nielegalny "w środku kampanii wyborczej w 2023 r. zlecono inwigilację Bartłomieja Sienkiewicza przez amerykański podmiot". "Orlen podpisał umowę, zapłacił blisko pół miliona złotych za to, by sporządzić taki krótki raport na temat Bartłomieja Sienkiewicza" - dodał szef MAP.

Budka stwierdził, że w raporcie były "różnego rodzaju bzdury mówiące o działalności Bartłomieja Sienkiewicza, natomiast one nie mają żadnej wartości same w sobie. One są powszechnie znane, o prowadzonej przez niego wcześniej działalności gospodarczej, o kwestii tego, jakich ekspertów zatrudniał".

Obajtek atakuje Budkę

Do tej wypowiedzi odniósł się w piątek na platformie X b. prezes Orlenu Daniel Obajtek. "To nieładnie panie ministrze Budka tak wystawiać swojego partyjnego kolegę, ministra Sienkiewicza. Raport, o którym pan minister mówił na antenie TVN24, dotyczył sprawdzania powiązań z obcymi wpływami, między innymi jeśli chodzi o zakup rosyjskiej ropy oraz ochrony interesu ORLENU jako spółki" - napisał Obajtek.

Według niego, z raportu wynika, że "to firmy związane z p. Sienkiewiczem otrzymywały z ORLENU i PGNiG kilkumilionowe wynagrodzenia między innymi za consulting w sprawie zakupu rosyjskiej ropy i gazu". "Panie Budka, proszę w całości opublikować raport, a nie rzucać bezpodstawne oskarżenia. Pojedynczymi kartkami na antenie każdy potrafi machać" - podkreślił Obajtek.

Czy MAP opublikuje cały raport?

Zaapelował do mediów: "w związku z interesem publicznym, na który często się powołujecie, domagajcie się inwigilacja  przez Borysa Budkę".

Autorka: Delfina Al Shehabi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj