Zarzuty wobec przewodniczącego KRRiT, poinformował Bartłomiej Sienkiewicz podczas czwartkowej konferencji prasowej, "sprowadzają się do trzech kwestii podstawowych".

Media prywatne były traktowane przez PiS jako wrogie

"To znaczy absolutnego łamania prawa ustaw przy niewypłacaniu środków należnych mediom publicznym. Nie do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i nie do pana Świrskiego należy ocena, kto rządzi czy nie rządzi w mediach publicznych. Ma dawać pieniądze na media publiczne. Tego nie robi, to jest złamanie ustawy" - powiedział minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Reklama

"Druga sprawa to polityka pana Świrskiego wobec mediów niepaństwowych, prywatnych, które były (...) traktowane przez PiS jako wrogie" - dodał, przypominając o karach, jakie KRRiT nakładał na TVN i TOK FM. Działania te ocenił jako "rażące naruszenie bezstronności i przekroczenie procedur". Jako trzeci zarzut wobec Świrskiego wymienił "zaniechanie czynności statystycznych", do których - dodał - przewodniczący KRRiT był zobowiązany.

Dodał, że obecnie trwa zbieranie podpisów, a "wniosek będzie procedowany w Sejmie". "Faktyczne uzasadnienie, przygotowane już pod Trybunał Stanu, to 50-stronicowy akt oskarżenia". Świrski - podkreślił szef resortu kultury - "nigdy nie ukrywał i mówił o sobie, że jest talibem PiS-u".