O sprawie pisze w poniedziałek „Gazeta Wyborcza”.
Matura 2026: Kiedy wyniki?
Zaraz po majówce tegoroczni maturzyści zasiądą do pierwszego z serii egzaminów dojrzałości. Wyniki poznają 8 lipca. Zależy od nich wiele – to liczba zdobytych na maturze punktów może przesądzić, czy dostaną się na wybrany kierunek studiów - czytamy w „GW”.
Matura 2026: Wgląd do pracy maturalnej
Kluczowy jest czas, jeśli zdający chce wyrobić się przed końcem rekrutacji na studia. Pierwszy krok to złożenie wniosku wgląd do pracy – można zaczynać już od godziny 8.30 8 lipca. Dyrektor OKE wyznaczy termin w ciągu pięciu dni roboczych. Po zobaczeniu pracy maturzyści mają zaledwie dwa dni robocze na złożenie wniosku o weryfikację liczby punktów. A Okręgowa Komisja Egzaminacyjna – 14 dni na odpowiedź: czy wynik jest poprawny, czy nie - informuje „GW”.
Matura 2026: Odwołanie od wyniku matury
Maturzysta w ciągu kolejnych siedmiu dni może się odwołać od tego werdyktu, w ciągu kolejnego tygodnia dyrektor OKE informuje o wyniku odwołania.
Z danych CKE wynika, że na ok. 250 tys. zdających na wgląd do pracy w 2025 roku, zdecydowało się 80 609. Liczba poprawionych prac to prawie pięć i pół tysiąca. I dla nich to większa szansa na wymarzone studia.
Jak podaje „GW” w tym roku można się spodziewać, że odwołań będzie jeszcze więcej. Nie tylko dlatego, że rośnie rynek tych, którzy pomagają pisać wnioski, ale też dlatego, że do matury w tym i przyszłym roku przystępuje tzw. półtora rocznika (w związku z kumulacją tych, którzy rozpoczęli szkołę w wieku sześciu lat).
Matura 2026: Za dużo pracy, za mało egzaminatorów
To nie jest tak, że to egzaminatorzy źle sprawdzają – podkreśla szef CKE Robert Zakrzewski. Innego zdania jest Artur Szymanek: – Egzaminatorem jestem od 25 lat i obserwuję, jak to się zmieniało. Taki boom na odwołania zaczął się jakieś pięć lat temu, kiedy nas, egzaminatorów, zaczęło być mniej w stosunku do pracy, jaką mamy wykonać. Pracy jest za dużo, a nas jest za mało. A jak człowiek sprawdza dużo i długo, to nietrudno o pomyłkę - mówi „GW” Szymanek.
