Brytyjski "Daily Mail" promuje Sopot. Wakacyjna stolica Polski jest równie atrakcyjna jak południe Francji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 lipca 2023, 18:10
Sopot uzdrowisko
Sopot i najdłuższe drewniane molo w Europie/ShutterStock
Zapomnijcie o Saint-Tropez i jedźcie zamiast tego do Sopotu, gdzie za ułamek ceny jest taki sam blichtr i splendor - zachęca w czwartek na swoim portalu brytyjski dziennik "Daily Mail".

Jak pisze gazeta, Sopot ma klimat południowej Francji od czasu, gdy Francuz Jean Haffner w 1823 roku zbudował w nim saunę i domki plażowe, natomiast duża różnica w porównaniu z Cannes czy Niceą - poza temperaturą - polega na tym, że wszystko jest tu w wyjątkowo dobrej cenie.

"Daily Mail" wskazuje, że pokój w znajdującym się w samym sercu kurortu Grand Hotelu, w którym w przeszłości bywały Marlene Dietrich i Greta Garbo, kosztuje w sierpniu 200 funtów za noc, a poza sezonem nawet 80 funtów, podczas gdy w Cannes za taką cenę trudno zjeść lunch. Hotel stoi tuż przy ciągnącej się przez 5,5 km plaży, a w pobliżu znajduje się najdłuższe drewniane molo w Europie.

Saint-Tropez demoludów

"Interesująco jest przechadzać się obok wspaniałych sopockich willi z czasów Belle Epoque, których ceny należą do najwyższych w Polsce. W najbardziej ekstrawaganckiej willi mieści się Muzeum Sopotu" - pisze gazeta. Kustosz muzeum Justyna Gibbs opowiada, jak w czasach komunistycznych Sopot stał się socjalistycznym Saint-Tropez - bywali w nim m.in. dygnitarze z innych państw komunistycznych, w tym Fidel Castro - ale też polskim oknem na Zachód i prawdopodobnie najbardziej liberalnym miastem w Polsce, bo to w Sopocie powstały pierwszy w kraju klub rockowy i pierwsza dyskoteka.

Na dodatek za równowartość 5 funtów można się udać pociągiem na Półwysep Helski, gdzie wzdłuż 30-kilometrowej plaży z niemal białym piaskiem znajdują się Jurata, przyciągająca surferów, Jastarnia z hotelami w stylu francuskiej Riwiery, Chałupy z pierwszą w Polsce plażą naturystyczną i Hel będący rajem dla plażowiczów, miłośników owoców morza i pływaków.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj