"Wariant B117 (tzw. brytyjski wariant) koronawirusa rozprzestrzenia się w Danii zgodnie z oczekiwaniami, podobnie jak w innych krajach" - stwierdził Heunicke.

Na początku stycznia duńskie władze sanitarne oszacowały, że w połowie lutego pochodzący z Wielkiej Brytanii wariant koronawirusa będzie stanowił połowę wszystkich przypadków, a w marcu może już dominować.

Reklama

Obecnie współczynnik reprodukcji R w przypadku brytyjskiej wersji wynosi 1,25, a w przypadku jego podstawowego wariantu 0,8. W ciągu tygodnia wskaźnik R dla wszystkich wersji koronawirusa spadł w Danii z 1 do 0,9.

Według zajmującego się kontrolą zakażeń lekarza Christiana Wamberga ze szpitala Bispebjerg w Kopenhadze "dopóki można utrzymać liczbę pozytywnych testów Covid-19 na niskim poziomie, wzrost brytyjskiej wersji koronawirusa nie jest problemem".

W ciągu ostatniej doby potwierdzono w Danii 384 przypadki koronawirusa - 0,4 proc. przeprowadzonych w tym czasie testów. Łączna liczba zakażonych od początku pandemii w kraju to 205 183. Od poniedziałku liczba zmarłych na Covid-19 wzrosła o siedem do 2308.

W mniejszym stopniu obciążona jest służba zdrowia. W szpitalach w związku z Covid-19 przebywa 298 osób - najmniej od 5 grudnia. Najwięcej, 964 pacjentów, leczonych było 4 stycznia. Na oddziałach intensywnej terapii przebywa obecnie 63 pacjentów.

Duński rząd w obawie przed rozprzestrzenieniem się uważanego za bardziej zaraźliwy brytyjskiego wariantu koronawirusa w połowie grudnia zdecydował o ponownym lockdownie. Restrykcje, jeśli nie zostaną przedłużone, mają potrwać do końca lutego. Na razie zezwolono jedynie na powrót do szkół najmłodszych uczniów.