4-dniowy tydzień pracy - dwa modele, jeden cel

Pilotaż w 2026 roku został zaprojektowany w sposób dwustopniowy, co ma pozwolić na płynną adaptację procesów biznesowych. Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS), mechanizm redukcji czasu pracy opiera się na dwóch fazach:

  • Faza I (styczeń - czerwiec 2026): Ograniczenie tygodniowego czasu pracy o 10 proc. (do ok. 36 godzin).
  • Faza II (lipiec - grudzień 2026): Docelowe ograniczenie o 20 proc., co w praktyce oznacza 32-godzinny tydzień pracy.

Przedsiębiorcy nie są jednak uwiązani do jednego sztywnego schematu. Firmy testują obecnie cztery różne warianty organizacji: od klasycznego "wolnego piątku", przez skrócenie każdego dnia roboczego do 6-7 godzin, aż po zwiększoną pulę dni wolnych w skali miesiąca. Kluczowy jest warunek "100/100/80": 100 proc. wynagrodzenia, 100 proc. wydajności przy 80 proc. czasu pracy.

Finansowa kroplówka dla odważnych

Wdrożenie tak drastycznych zmian wymaga kapitału. Dlatego rząd uruchomił rezerwę z Funduszu Pracy w wysokości 50 mln zł. Każda firma zakwalifikowana do testów mogła ubiegać się o dofinansowanie sięgające nawet 1 miliona złotych. Pieniądze te nie idą jednak na pensje, lecz na "zbrojenie" przedsiębiorstw w nowe technologie. W 2026 roku środki te są wydatkowane przede wszystkim na:

  • Wdrażanie AI i automatyzację: Jeśli człowiek ma pracować o 8 godzin mniej, część jego powtarzalnych zadań musi przejąć algorytm.
  • Audyty efektywności: Firmy płacą zewnętrznym ekspertom za wyeliminowanie "złodziei czasu" - zbędnych spotkań, zbyt długich łańcuchów mailowych i biurokratycznych zatorów.
  • Monitoring dobrostanu: Specjaliści sprawdzają, czy mniejsza ilość godzin w biurze faktycznie przekłada się na mniejszą liczbę zwolnień lekarskich (L4), co dla ZUS i pracodawców jest realną oszczędnością.

Pułapki i kontrowersje związane z 4-dniowym tygodniem pracy. Czy to koniec konkurencyjności?

Krytycy programu podnoszą alarm. O ile w branży IT czy usługach kreatywnych wydajność można mierzyć dowiezionym projektem, o tyle w produkcji czy logistyce czas jest nieubłagany. Jeśli maszyna stoi przez 8 godzin więcej w tygodniu, firma produkuje mniej. Dlatego warunkiem uczestnictwa w pilotażu jest utrzymanie zatrudnienia na poziomie nie niższym niż 90 proc. stanu początkowego. Rok 2026 pokaże, czy mniejsza ilość godzin zostanie skompensowana brakiem wypalenia zawodowego, czy też polski eksport zacznie tracić na rzecz krajów, gdzie 40-godzinny (lub dłuższy) tydzień pracy pozostaje świętością.

Najczęściej zadawane pytania o 4-dniowy tydzień pracy (FAQ)

  1. Czy 4-dniowy tydzień pracy jest obowiązkowy w 2026 roku? Nie. W 2026 roku system ten nadal nie jest powszechnym obowiązkiem dla wszystkich firm. Obowiązuje jednak oficjalny etap rządowego programu pilotażowego, który ruszył w pełnej skali 1 stycznia 2026 roku.
  2. Kto bierze udział w pilotażu w 2026 roku? Do programu zakwalifikowano 90 wybranych pracodawców z sektora publicznego i prywatnego, obejmując łącznie ponad 5 tysięcy pracowników. Lista uczestników została ustalona przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pod koniec 2025 roku. Firmy te otrzymują wsparcie merytoryczne i finansowe w zamian za testowanie skróconego czasu pracy.
  3. Jakie modele pracy są testowane? W ramach pilotażu i dobrowolnych wdrożeń stosuje się dwa główne warianty: Wariant 32-godzinny: Praca przez 4 dni w tygodniu po 8 godzin (np. wolne piątki). Wariant 35-godzinny: Skrócenie tygodnia pracy do 35 godzin, co może oznaczać 7 godzin pracy przez 5 dni lub inny układ.
  4. Czy w 2026 roku spadną pensje? Kluczową zasadą wszystkich projektów (zarówno pilotażowych, jak i propozycji ustawowych) jest brak redukcji pensji. Pracownicy biorący udział w programie otrzymują 100 proc. wynagrodzenia za mniejszą liczbę godzin pracy.
  5. Co zmieniło się w Kodeksie Pracy w 2026 roku? Od 27 stycznia 2026 roku weszły w życie istotne zmiany w Kodeksie Pracy, które ułatwiają cyfryzację procesów (zastąpienie formy pisemnej postacią elektroniczną) oraz modyfikują sposób obliczania stażu pracy. Chociaż nie wprowadzono jeszcze sztywnego zapisu o 4-dniowym tygodniu dla wszystkich, te zmiany techniczne przygotowują grunt pod łatwiejsze zarządzanie czasem pracy w przyszłości.
  6. Jaki jest ogólny wymiar czasu pracy w 2026 roku? Dla osób nieobjętych pilotażem standardowy wymiar czasu pracy w 2026 roku wynosi 2008 godzin (251 dni roboczych oraz 114 dni wolnych). Oznacza to, że dla większości Polaków tydzień pracy wciąż liczy 40 godzin.
  7. Kiedy można spodziewać się ustawy dla wszystkich? Rządowy projekt zakłada, że rok 2026 będzie czasem zbierania danych z pilotażu. Kolejne kroki legislacyjne, które mogą zmienić standardowy tydzień pracy dla całej gospodarki, są planowane na lata 2027-2028, po analizie wpływu zmian na wydajność firm i PKB.

Polecamy: Kodeks pracy 2026