Ekspert: Pomoc na dofinansowanie miejsc pracy budzi wątpliwości interpretacyjne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 czerwca 2020, 09:23
Mierzenie temperatury w pracy. Pracownik. Pracodawca
<p>Mierzenie temperatury w pracy</p>/ShutterStock
Możliwość kumulacji dofinansowania z dwóch głównych programów mających na celu ochronę miejsc pracy budzi wątpliwości - uważa prawnik z kancelarii Chałas i Wspólnicy Adam Ziębicki. Remedium może być ewidencja wydawania środków pochodzących z tych programów.

Kancelaria zwraca uwagę, że pandemia COVID-19 oraz wprowadzone w związku z tym obostrzenia w kraju doprowadziły wiele przedsiębiorstw do zadyszki finansowej. W celu m.in. ochrony miejsc pracy, rząd polski utworzył programy takie jak Tarcza Antykryzysowa oraz Tarcza Finansowa. Ich zapisy rodzą jednak pewne wątpliwości interpretacyjne - zauważono.

Autorzy analizy przypominają, że Tarcza Antykryzysowa przewiduje dwa główne instrumenty mające na celu ochronę miejsc pracy.

Pierwszy to dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników oraz należnych od tych wynagrodzeń składek na ubezpieczenie społeczne przyznawane przez starostę (art. 15 zzb Tarczy Antykryzysowej). Dofinansowanie z tego tytułu może wynieść od 50 proc. do 90 proc. wynagrodzenia pracownika.

Drugim instrumentem jest wypłata z środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (art. 15g Tarczy Antykryzysowej) na rzecz wynagrodzeń pracowników. W tym przypadku Tarcza pokryje 50 proc. wynagrodzenia pracownika.

Przedstawione instrumenty, zdaniem specjalistów, znacznie odciążają pracodawców. W dalszym jednak ciągu pozostaje część wynagrodzenia pracowników do zapłaty przez przedsiębiorców.

"Nie ma wątpliwości, że programy wprowadzone przez rząd pomagają przedsiębiorcom. Wskazać jednak należy, że po stronie przedsiębiorców pojawiają się wątpliwości co do interpretacji zapisów – w tym m.in. możliwości kumulowania środków uzyskanych z obu programów" - zauważa prawnik w kancelarii Chałas i Wspólnicy Adam Ziębicki.

Jak wyjaśnia, wątpliwości przysparza art. 15g ust 18 Tarczy Antykryzysowej, zgodnie z którym świadczenie z FGŚP może otrzymać podmiot, jeśli nie uzyskał pomocy w odniesieniu do tych samych pracowników w zakresie takich samych tytułów wypłat na rzecz ochrony miejsc pracy w związku z założeniami Tarczy Finansowej. Przyznaje ona bowiem przedsiębiorcom środki, które mogą być wydatkowane na ogólne koszty prowadzonej działalności.

"Z przyznanych środków przedsiębiorca może sfinansować pozostałą część wynagrodzeń. Ważne jednak jest, żeby środki przyznane w ramach Tarczy Finansowej nie były przeznaczone wyłącznie na wynagrodzenia pracowników, ale także na inne koszty – jak np. najem, leasing" - dodaje Ziębicki.

Jednym z warunków umorzenia subwencji z Tarczy Finansowej jest obowiązek średniorocznego utrzymania miejsc pracy przez pracodawcę. W połączeniu z art. 15g ust. 18 Tarczy Antykryzysowej, może dochodzić do różnych interpretacji, czy środki z Tarczy Finansowej nie stanowią tych samych tytułów wypłat na rzecz ochrony miejsc pracy.

Według kancelarii na powyższe istnieje remedium. "Przedsiębiorca powinien prowadzić szczegółową ewidencję sposobu rozdysponowania środków uzyskanych z obu programów, tak aby nie było wątpliwości, czy pracodawca nie przeznaczył ich na ten sam cel" - radzą eksperci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj