Włochy wzywają ambasadora Izraela. Protest po ostrzelaniu pojazdu misji pokojowej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 kwietnia 2026, 09:09
Italian Foreign Minister Antonio Tajani
Włochy wzywają ambasadora Izraela. Protest po ostrzelaniu pojazdu misji pokojowej/Associated Press
Włoskie MSZ wezwało w środę ambasadora Izraela i zażądało wyjaśnień w sprawie ostrzelania włoskiego konwoju misji pokojowej ONZ w południowym Libanie. Wicepremier Włoch, szef MSZ Antonio Tajani ostrzegł, że siły izraelskie "nie mają prawa atakować" wojsk Rzymu.

Wicepremier, szef MSZ Włoch Antonio Tajani podczas wystąpienia w niższej izbie parlamentu przekazał, że izraelskie strzały ostrzegawcze uszkodziły jeden z pojazdów włoskiego konwoju należącego do UNIFIL w południowym Libanie. Dodał, że na szczęście nikt nie został ranny.

Później Tajani napisał na platformie X, że do jego resortu wezwano ambasadora Izraela, na którego ręce złożono protest w związku z zaistniałą sytuacją.

Włoskich żołnierzy się nie tyka – dodał.

Wicepremier poinformował również o odbyciu rozmowy z prezydentem Libanu, generałem Josephem Aounem. Podczas niej wyraził sprzeciw wobec nieuzasadnionych i nieakceptowalnych ataków, których Liban doświadcza ze strony Izraela.

Potępiamy bombardowania libańskiej ludności cywilnej, w tym ostrzał, którego ofiarami padli nasi żołnierze UNIFIL, i w związku z którym nadal domagamy się gwarancji całkowitego bezpieczeństwa. Musimy bezwzględnie unikać dalszej eskalacji konfliktu, która zagroziłaby rozejmowi w Iranie i ponownemu otwarciu Cieśniny Ormuz – zaznaczył.

Premier Włoch: Izrael naruszył rezolucję ONZ

Również premier Włoch Giorgia Meloni stanowczo potępiła atak i podkreśliła, że Izrael musi wyjaśnić, co się stało.

Włoski personel wojskowy przebywa w Libanie na mocy mandatu Rady Bezpieczeństwa ONZ i działa w interesie utrzymania pokoju. Dlatego też jest całkowicie niedopuszczalne, aby personel operujący pod flagą ONZ był narażony na ryzyko w wyniku nieodpowiedzialnych działań, takich jak te obecne, które stanowią rażące naruszenie rezolucji ONZ nr 1701 – przekazała premier w oświadczeniu.

Zwróciła uwagę na zawieszenie broni między Iranem, USA i Izraelem. Oceniła, że jest to również szansa, którą należy wykorzystać, aby zakończyć wojnę w Libanie.

Wskazała, że „decyzja Hezbollahu o wciągnięciu Libanu w ten konflikt była nieodpowiedzialna, ale ciągłe ataki Izraela w Libanie, które już doprowadziły do zbyt wielu ofiar śmiertelnych i niedopuszczalnej liczby przesiedleńców, muszą zostać natychmiast przerwane”.

Zmasowany ostrzał Libanu

Jak podaje Reuters, włoski konwój należący do misji pokojowej UNIFIL podróżował do Bejrutu, gdy około 2 km po stracie został trafiony strzałami ostrzegawczymi przez siły zbrojne Izraela.

Do incydentu doszło w trakcie przeprowadzania przez Izrael najcięższych ataków na Liban od czasu wybuchu konfliktu z bojownikami Hezbollah na początku ubiegłego miesiąca. Premier Izraela Binjamin Netanjahu oświadczył, że zawieszenie broni między USA, Izraelem a Iranem nie dotyczy Libanu.

Pokojowe siły ONZ, znane jako UNIFIL (ang. United Nations Interim Force in Lebanon), stacjonują w południowym Libanie. Celem misji jest monitorowanie wycofania sił Izraela z Libanu, przywrócenie pokoju i bezpieczeństwa w rejonie oraz udzielanie pomocy rządowi Libanu w sprawowaniu efektywnej władzy. W UNIFIL służy około 7,5 tys. żołnierzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj