Wielka Brytania przedłużyła obowiązywanie przepisów epidemicznych o kolejne pół roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 marca 2021, 19:44
Koronawirus. Wielka Brytania. COVID-19
<p>Koronawirus. Wielka Brytania. COVID-19</p>/ShutterStock
Brytyjska Izba Gmin przedłużyła w czwartek po południu obowiązywanie nadzwyczajnych przepisów epidemicznych o kolejne sześć miesięcy. Nie znaczy to jednak, że będą obowiązywać do września, bo rząd ma nadzieję na zniesienie restrykcji już 21 czerwca.

Pomimo sprzeciwu części posłów z rządzącej Partii Konserwatywnej, którzy uważają, że w zbyt dużym stopniu ogranicza ona swobody obywatelskie, a także grupy opozycyjnych laburzystów i Liberalnych Demokratów, przedłużenie przepisów przyjęto zdecydowaną większością głosów. Zagłosowało za tym 484 posłów, przeciwnych było 76.

Ustawa o koronawirusie została w szybkim trybie przeforsowana przez parlament w marcu 2020 r., gdy rozpoczynała się epidemia w Wielkiej Brytanii, aby dać rządowi podstawę prawną do podejmowania niezbędnych działań. Przyznała ona rządowi bezprecedensowe uprawnienia, ale jedynie czasowo, i w związku z tym muszą być one poddawane przeglądowi i odnawiane co sześć miesięcy, jeśli są nadal konieczne.

Te nadzwyczajne uprawnienia obejmują m.in. możliwość ograniczania i zakazywania imprez masowych oraz zgromadzeń, tymczasowego zamykania szkół, lokali gastronomicznych czy sklepów, wprowadzania ograniczeń w przemieszczaniu się, zatrzymywanie osób, które stanowią zagrożenie dla zdrowia publicznego, czy zezwolenie na awaryjną rejestrację pracowników służby zdrowia, np. pielęgniarek.

Otwierając debatę przed głosowaniem, minister zdrowia Matt Hancock powiedział, że ustawa ta była "kluczową częścią" odpowiedzi rządu na koronawirusa, umożliwiając ministrom wprowadzenie środków takich jak świadczenia postojowe i ustawowe wynagrodzenie chorobowe dla tych, którzy poddają się samoizolacji.

Powiedział, że 12 przepisów w ustawie nie jest już potrzebnych ze względu na postęp, jaki poczyniono w walce z wirusem. Chodzi m.in. o niektóre obowiązki sektora opieki społecznej, przepisy regulujące zbieranie danych biometrycznych dla celów zdrowia publicznego i bezpieczeństwa oraz obowiązki przedsiębiorstw, które działają w łańcuchu dostaw żywności.

Hancock przyznał, że część ludzi jest zaniepokojona szerokimi uprawnieniami zawartymi w ustawie. "Chociaż ta ustawa pozostaje niezbędna i są w niej elementy, o których odnowienie zabiegamy, zawsze mówiliśmy, że zachowamy uprawnienia tylko tak długo, jak będą one konieczne" - zapewnił.

Przekonywał, że przedłużenie tej ustawy jest drogą do wolności, ale mówił też, że nie może obiecać, iż to ostatnie głosowanie nad nią. "Nie mogę odpowiedzieć, czy będziemy ją wygaszać w ciągu sześciu miesięcy. Wolałbym, żeby tak się stało, ale biorąc pod uwagę ostatni rok, myślę, że przewidywania byłyby pochopne" - zaznaczył.

8 marca w Anglii zaczął się pierwszy z czterech etapów wychodzenia z lockdownu. Zgodnie z rządowym planem restrykcje mają zostać całkowicie zniesione najwcześniej 21 czerwca.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj